20-03-2018, 11:04
Teraz abstrahując od tematów związkowych czy służbowych. Nie wiem czy to tak zawsze było, czy to tylko plotka. Od naszego szefa kuchni dowiedziałem się, że funkcjonariusz przebywający na szkoleniu np w Kaliszu będący np wegetarianinem czy np na jakieś diecie zleconej przez lekarza nie ma możliwości zgłoszenia tego do szefa kuchni żeby mu przygotowali posiłki odpowiadające jego diecie, religii czy zaleceniom lekarskim?
A zbój dostaje dietę taką jaką sobie wymarzył!!!
Czy to już nie podlega pod dyskryminację?
Piszę tylko to co usłyszałem od mojego szefa kuchni.
A zbój dostaje dietę taką jaką sobie wymarzył!!!
Czy to już nie podlega pod dyskryminację?
Piszę tylko to co usłyszałem od mojego szefa kuchni.