(02-05-2020, 19:50 )Twardziel 123 napisał(a):
(02-05-2020, 11:13 )Prison_Officer napisał(a): [quote="slask.SW" pid='4574' dateline='1588397248']
Pozwólcie, że wypowiem swoje zdanie w temacie nadgodzin:
rację mają Ci, którzy twierdzą, że sprawa decyzja co do czasu pracy
w danym okresie rozliczeniowym należy do pracodawcy,
bez względu na to czy nam się to podoba czy nie,
bo tak mamy skonstruowaną naszą "umowę o pracę",
szkoda tylko, że dochodzi na nadużyć w tej kwestii.

Problem polega na tym, że:
* ja mam wypracować duuużo nadgodzin w LIPCU i SIERPNIU 2020roku,
a dostanę za to wolne może w listopadzie 2020...
a jak się nie uda to wypłaci mi pracodwca kasę w MARCU 2021 !!!
to jest SKANDAL!!
* a gdyby okres rozliczeniowy był miesięczny (marzenia),
albo chociaż 2-miesięczny, to wtedy miałoby to sens, bo:
pracodawca każe mi pracować cały LIPIEC 2020 - OK,
ale musiałby dać mi w zamian wolne w SIERPNIU 2020...
a jak nie to kasa we wrześniu 2020...
ale tak nigdy nie będzie, bo Ci co mają władzę i podejmują decyzje
NIGDY nie wypracowali żadnej nadgodziny i mają to w d...ie Sad,
a Ci co wypracowują nadgodziny nie mają żadnej władzy i nikt
z ich zdaniem się nie liczy....

No i to jest konstruktywna rozmowa.

Moim skromnym zdaniem najbardziej optymalny jest kwartalny okres rozliczeniowy. Jest czas na odebranie godzin, zaplanowanie służb, itp. Z miesiąca na miesiąc może być trudno zwłaszcza w sezonie urlopowym. Co do nadużyć to są one całkowicie niedopuszczalne.

W tym naszym programie do planowania służb jest ciężko cokolwiek oszukać, bo wszystko widać, ale trzeba pilnować sobie ręcznego dopisywania czasu służby np. w przypadku zostania po godzinach w pracy (np. godzinę czy dwie dłużej) oraz wpisywania do służby w przypadku ściągnięcia do pracy przez np. dowódcę i wpisaniu długopisem (trzeba upewnić się, że osoba pisząca rozkład wpisze nam służbę).

A tak po za protokołem to nie spotkałem się nigdy (oprócz nas) z 6 miesięcznym okresem rozliczeniowym. Z reguły są to dwa lub trzy miesiące.

Wreszcie Panie ,,prison" spokorniales  jeśli będziesz tak naiwny jak Gregor i kaziutek to Cię dyry i kierownictwo tak wykiwaja, że prędzej się Ciebie pozbeda nawet nie zdążysz zauważyć, a pan księgowy wolne ma być może jakiegoś plana na weekend ma.

Nie spokorniałem, tylko staram się nie reagować na prowokację Tongue
Odpowiedz
(03-05-2020, 18:58 )BDG napisał(a): Czy ktoś wie jak odzyskać zabrane pieniadze z wypłaty za opieke nad dzieckiem ze względu na Covid-19? Nie na zadnych druków do wypełnienia, gdyż nie podlegamy Zusowi. Premier cały czas wydłuża okres pełnej odpłatności a w jednostkach nikt nic nie wie, nie widzieli poza mniejszą wypłatą...

??? Co odzyskać ???

Nie dostajesz 80% uposażenia?

Przecież nie ma czegoś takiego jak pełna odpłatność za opiekę, dostaje się 80% i to właśnie jest ten zasiłek. ZUS w cywilu również wypłaca 80% pensji.
Odpowiedz
Czy ktoś wie jak odzyskać zabrane pieniadze z wypłaty za opieke nad dzieckiem ze względu na Covid-19? Nie na zadnych druków do wypełnienia, gdyż nie podlegamy Zusowi. Premier cały czas wydłuża okres pełnej odpłatności a w jednostkach nikt nic nie wie, nie widzieli poza mniejszą wypłatą...
Odpowiedz
Kolejny temat mi kolega podpowiedział, jak w takim grajdolku jak borne sztuczny etat z-cy dyra się utrzymuje.
Stan podopiecznych ponizej 200, okolo (180 na maxa) przecież to sztuczne stanowisko jest tylko a kasa nie mała, trzech strażników za to by przyjęli i by robotę robili nie tylko siedzieli i w sufit patrzyli. BAJO
Odpowiedz
(02-05-2020, 23:35 )Tenobcy napisał(a):
(02-05-2020, 18:34 )POLSKI_KLAWISZ napisał(a): [quote="Młody38" pid='4575' dateline='1588409600']
Co z nowelizacją ustawy? Umarło?

No niestety wielka cisza... Szkoda, że nawet Administrator nie ma odwagi napisać kilku słów na ten temat... Pan Czesław milczy bojąc się wydać komunika, że nie mamy na co liczyć...
Znowu jesteśmy formacją, która nie będzie potrafiła wywalczyć realizacji zawartego porozumienia... 
Jedne ustawy powstają w ciągu kilku nocnych godzin a to co zostało wcześniej ustalone nie może zostać przyjęte w ustawie w ciągu kilkunastu już miesięcy...


Po części zostaliśmy oszukani z nadgodzinami (pismo odnośnie rozliczania nadgodzin każdy wie o co chodzi) teraz związki nie powinny odpuścić tego projektu co został ustalony z CZtem i DG...

Odbiór nadgodzin sam możesz sobie zorganizować, jeśli będą Cię próbowali zmusić, to chwila odpoczynku min. 7 dni ubezpieczyciel 20% zwróci koledzy, którym służba życie uratowała będą zadowoleni bo za Twoje zastępstwo kasę dostaną. Jednym słowem wilk syty i owca cała, a kdo i pierwszy szybko się z dodatkowych sluzb bez wiedzy i zgody twojej wycofaja bo w CZSW zostało jasno powiedziane budżet musi wystarczyć na cały rok, nadgodziny mają być na zero, jeśli jeden nie da rady to kolejny sobie poradzi, dzisiaj powołany jutro odwołany i przy okazji 2lub3 kierowników poleci.
Odpowiedz
Pewien Pan podjął walkę z pewnymi panami bo zielonego pojęcia o zarządzaniu nie mają okręgowy pod dywan wszystko schował, bsw bylo protokół sporzadzilo, ze nic nie stwierdziło ale teraz ten pan dobrze na emeryturce sobie odpoczywa wiec ja tego błędu nie popełnie i moge tylko tutaj sie udzielać i niezgodne z przepisami postepowanie naszych przelozonych przekazywac aby wszyscy wiedzieli kto i jak niewłaściwie, lub niezgodnie z prawem zarządza w ,,borneo". Bajo
Odpowiedz
(02-05-2020, 18:34 )POLSKI_KLAWISZ napisał(a):
(02-05-2020, 9:53 )Młody38 napisał(a): Co z nowelizacją ustawy? Umarło?

No niestety wielka cisza... Szkoda, że nawet Administrator nie ma odwagi napisać kilku słów na ten temat... Pan Czesław milczy bojąc się wydać komunika, że nie mamy na co liczyć...
Znowu jesteśmy formacją, która nie będzie potrafiła wywalczyć realizacji zawartego porozumienia... 
Jedne ustawy powstają w ciągu kilku nocnych godzin a to co zostało wcześniej ustalone nie może zostać przyjęte w ustawie w ciągu kilkunastu już miesięcy...


Po części zostaliśmy oszukani z nadgodzinami (pismo odnośnie rozliczania nadgodzin każdy wie o co chodzi) teraz związki nie powinny odpuścić tego projektu co został ustalony z CZtem i DG...
Odpowiedz
(02-05-2020, 11:13 )Prison_Officer napisał(a): [quote="slask.SW" pid='4574' dateline='1588397248']
Pozwólcie, że wypowiem swoje zdanie w temacie nadgodzin:
rację mają Ci, którzy twierdzą, że sprawa decyzja co do czasu pracy
w danym okresie rozliczeniowym należy do pracodawcy,
bez względu na to czy nam się to podoba czy nie,
bo tak mamy skonstruowaną naszą "umowę o pracę",
szkoda tylko, że dochodzi na nadużyć w tej kwestii.

Problem polega na tym, że:
* ja mam wypracować duuużo nadgodzin w LIPCU i SIERPNIU 2020roku,
a dostanę za to wolne może w listopadzie 2020...
a jak się nie uda to wypłaci mi pracodwca kasę w MARCU 2021 !!!
to jest SKANDAL!!
* a gdyby okres rozliczeniowy był miesięczny (marzenia),
albo chociaż 2-miesięczny, to wtedy miałoby to sens, bo:
pracodawca każe mi pracować cały LIPIEC 2020 - OK,
ale musiałby dać mi w zamian wolne w SIERPNIU 2020...
a jak nie to kasa we wrześniu 2020...
ale tak nigdy nie będzie, bo Ci co mają władzę i podejmują decyzje
NIGDY nie wypracowali żadnej nadgodziny i mają to w d...ie Sad,
a Ci co wypracowują nadgodziny nie mają żadnej władzy i nikt
z ich zdaniem się nie liczy....

No i to jest konstruktywna rozmowa.

Moim skromnym zdaniem najbardziej optymalny jest kwartalny okres rozliczeniowy. Jest czas na odebranie godzin, zaplanowanie służb, itp. Z miesiąca na miesiąc może być trudno zwłaszcza w sezonie urlopowym. Co do nadużyć to są one całkowicie niedopuszczalne.

W tym naszym programie do planowania służb jest ciężko cokolwiek oszukać, bo wszystko widać, ale trzeba pilnować sobie ręcznego dopisywania czasu służby np. w przypadku zostania po godzinach w pracy (np. godzinę czy dwie dłużej) oraz wpisywania do służby w przypadku ściągnięcia do pracy przez np. dowódcę i wpisaniu długopisem (trzeba upewnić się, że osoba pisząca rozkład wpisze nam służbę).

A tak po za protokołem to nie spotkałem się nigdy (oprócz nas) z 6 miesięcznym okresem rozliczeniowym. Z reguły są to dwa lub trzy miesiące.

Wreszcie Panie ,,prison" spokorniales  jeśli będziesz tak naiwny jak Gregor i kaziutek to Cię dyry i kierownictwo tak wykiwaja, że prędzej się Ciebie pozbeda nawet nie zdążysz zauważyć, a pan księgowy wolne ma być może jakiegoś plana na weekend ma.
Odpowiedz
(02-05-2020, 9:53 )Młody38 napisał(a): Co z nowelizacją ustawy? Umarło?

No niestety wielka cisza... Szkoda, że nawet Administrator nie ma odwagi napisać kilku słów na ten temat... Pan Czesław milczy bojąc się wydać komunika, że nie mamy na co liczyć...
Znowu jesteśmy formacją, która nie będzie potrafiła wywalczyć realizacji zawartego porozumienia... 
Jedne ustawy powstają w ciągu kilku nocnych godzin a to co zostało wcześniej ustalone nie może zostać przyjęte w ustawie w ciągu kilkunastu już miesięcy...
Odpowiedz
[quote="darekdomekxxx@interia.pl" pid='4571' dateline='1588368625']
Fortuna. Tak ją nazwaliśmy. Bo los jej szczęścia dał nieco mniej niż innym psom.
Nie wiemy skąd jest, ani czy miała dom. Ani jaki dom, jeśli taki był. Leżała w słońcu przy expressówce, prawie przy słupkach granicznych.
I umierała.
Obrzęk mózgu, krwiaki, hipoglikemia, silne wychudzenie. Jej szanse były żadne, chociaż mijało ją mnóstwo samochodów. Umierała w tłumie ludzi, na oczach wszystkich, którzy ją mijali.
Bo obojętność zabija. Ale innych.
Podjechała straż miejsca, zapaliła się iskierka nadziei. Ale po chwili odjechali i zostawili umierającego psa przy samej drodze, kilka cm od pędzących aut. Wszak "to nie ich rejon". Potem zjawiła się policja, nie wiedzieli co począć, zadzwonili do nas.
Wszyscy, którzy mijali Fortunę - wykazali obojętność. Możemy obrzucać błotem właściciela, który pozbył się psa, ale tak naprawdę problem ma dużo większy zasięg. Bo ten kto mija umierającego psa myśląc "to nie moja sprawa", to popełnia te zbrodnię wraz z tym, który na tę śmierć skazał. Dopóki takie sytuację "nie będą naszą sprawą" nic się nie zmieni w naszym społeczeństwie.
Musimy ocalić Fortunę, która walczy teraz o życie w klinice. Tam, na drodze, nikt jej nie pomógł. Teraz mamy drugą szansę.
Prosimy, nie bądź obojętny.    Możesz pomóc wysyłając SMS o treści FORTUNA
pod numer 7412 i pobierając tapetę (koszt 4,92 z VAT) ---------  ale nie musicie, to tylko taki mój sygnał byłego już funkcjonariusza.

Po kilku latach służby, już wypalenie, chyba jeszcze nie ale myślę chłopaku, że na Ciebie już czas żebyś odwiedził doktora od główki.  Smile Ale jak sie kiero a później pierwszy dowie to tylko las zostaje, bo z tą główka nikt gdzie indziej Cię nie przyjemnie, chyba, że do okręgu Cię awansują tam takich potrzeba, tylko wykształcenia brak. Bajo
Odpowiedz
Dzień dobry.
Dzisiaj nieco egoistyczne pytanie do Pana Administratora.
Czy pisiada Pan jakąś wiedzę nt. tego czy związki planują zrobić coś z przyjęciami do szkół oficerskich i wychowawcami z 7-10 letnim stażem ze stopniami st. szer. i dodatkami w wysokosci 300 zł?
Przykładowo w tym roku na okręg szczeciński przypada 5 miejsc.
Odpowiedz
Jacek słuchaj  bo nie mam czasu.

Aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie jednostek podstawowych i wyeliminować możliwość zrobienia z nich izolatoriów zrób tak
- Finanse, kadry, ewidencja albo zdalnie (ale jak tu pracować na systemach...) albo odrębnie od działu Kwatermistrzowskiego, ochrony, penitencjarnego (te trzy są niezbędne do funkcjonowania jednostek)
- pełnienie służby w oddzielnych pomieszczeniach (bo jak będzie kwarantanna to dla wszystkich)
Kierownicy osobno od z-ców, D-cy osobno od z-ców, szefowie kuchni służba na zmiany co drugi dzień, kwatermistrze magazyny na zmiany co drugi dzień!

Mam nadzieje że jeszcze to jesteś w stanie ogarnąć!
Odpowiedz
[quote="darekdomekxxx@interia.pl" pid='4573' dateline='1588369529']
Teraz koledzy koleżanki popatrzcie i sobie informację podczas przyjęcia sluzby przekażcie, zwłaszcza wychowawcy, oddziałowi jak nasi dyrektorzy, kierownictwo i pozostali f-sze z administracji siedzacy w swoich pokoikach w administracji przychodzą do oddziałów, na rozmowy ze skazanymi, na wizytacje cel na inspekcje, kontrole itd, Ci co robią  to jakby sie nic sie nie stalo sa z nami, ale tych, ktorych nie zobaczycie albo przez telefon lub okno sie zapytaja czy jest wporzo a podejrzewam, że będzie ich 95 %, to zwykli cieniarze a nie Nasi przełożeni. Bajo ---- pięknie powiedziane, panie Twardziel 123, już raz panu ustąpiłem jak pan piłował po przełożonych i powiedziałem panu spadaj, oczywiście pomylił mnie pan z kimś z kierownictwa bo ja już nie pracuję ale myślę , że jak będzie więcej takich jak pan to nie dojedziemy nigdzie, jeszcze raz powtarzam jestem z okręgu śląskiego, z panem się nie da rozmawiać a szkoda bo podobno ludzie są reformowalni...

Gdybyś był na emce to byś wnuki bawił drogi panie, za chwilę będziesz miał coś do bawienia, ale mamusia pomoże, więc nie ma się czym przejmować. W ochronie brzydko pachniało, więc Oz się wybrało, teraz pan skomli i o powrót się prosi, więc na Śląsku wakatow mnóstwo, tam czekają i ręce zacierają, że kolejnego naiwniaka do liczenia ziemniaków pozyskaja.
Odpowiedz
(02-05-2020, 6:27 )slask.SW napisał(a): Pozwólcie, że wypowiem swoje zdanie w temacie nadgodzin:
rację mają Ci, którzy twierdzą, że sprawa decyzja co do czasu pracy
w danym okresie rozliczeniowym należy do pracodawcy,
bez względu na to czy nam się to podoba czy nie,
bo tak mamy skonstruowaną naszą "umowę o pracę",
szkoda tylko, że dochodzi na nadużyć w tej kwestii.

Problem polega na tym, że:
* ja mam wypracować duuużo nadgodzin w LIPCU i SIERPNIU 2020roku,
a dostanę za to wolne może w listopadzie 2020...
a jak się nie uda to wypłaci mi pracodwca kasę w MARCU 2021 !!!
to jest SKANDAL!!
* a gdyby okres rozliczeniowy był miesięczny (marzenia),
albo chociaż 2-miesięczny, to wtedy miałoby to sens, bo:
pracodawca każe mi pracować cały LIPIEC 2020 - OK,
ale musiałby dać mi w zamian wolne w SIERPNIU 2020...
a jak nie to kasa we wrześniu 2020...
ale tak nigdy nie będzie, bo Ci co mają władzę i podejmują decyzje
NIGDY nie wypracowali żadnej nadgodziny i mają to w d...ie Sad,
a Ci co wypracowują nadgodziny nie mają żadnej władzy i nikt
z ich zdaniem się nie liczy....

No i to jest konstruktywna rozmowa.

Moim skromnym zdaniem najbardziej optymalny jest kwartalny okres rozliczeniowy. Jest czas na odebranie godzin, zaplanowanie służb, itp. Z miesiąca na miesiąc może być trudno zwłaszcza w sezonie urlopowym. Co do nadużyć to są one całkowicie niedopuszczalne.

W tym naszym programie do planowania służb jest ciężko cokolwiek oszukać, bo wszystko widać, ale trzeba pilnować sobie ręcznego dopisywania czasu służby np. w przypadku zostania po godzinach w pracy (np. godzinę czy dwie dłużej) oraz wpisywania do służby w przypadku ściągnięcia do pracy przez np. dowódcę i wpisaniu długopisem (trzeba upewnić się, że osoba pisząca rozkład wpisze nam służbę).

A tak po za protokołem to nie spotkałem się nigdy (oprócz nas) z 6 miesięcznym okresem rozliczeniowym. Z reguły są to dwa lub trzy miesiące.
Odpowiedz
Co z nowelizacją ustawy? Umarło?
Odpowiedz
Pozwólcie, że wypowiem swoje zdanie w temacie nadgodzin:
rację mają Ci, którzy twierdzą, że sprawa decyzja co do czasu pracy
w danym okresie rozliczeniowym należy do pracodawcy,
bez względu na to czy nam się to podoba czy nie,
bo tak mamy skonstruowaną naszą "umowę o pracę",
szkoda tylko, że dochodzi na nadużyć w tej kwestii.

Problem polega na tym, że:
* ja mam wypracować duuużo nadgodzin w LIPCU i SIERPNIU 2020roku,
a dostanę za to wolne może w listopadzie 2020...
a jak się nie uda to wypłaci mi pracodwca kasę w MARCU 2021 !!!
to jest SKANDAL!!
* a gdyby okres rozliczeniowy był miesięczny (marzenia),
albo chociaż 2-miesięczny, to wtedy miałoby to sens, bo:
pracodawca każe mi pracować cały LIPIEC 2020 - OK,
ale musiałby dać mi w zamian wolne w SIERPNIU 2020...
a jak nie to kasa we wrześniu 2020...
ale tak nigdy nie będzie, bo Ci co mają władzę i podejmują decyzje
NIGDY nie wypracowali żadnej nadgodziny i mają to w d...ie Sad,
a Ci co wypracowują nadgodziny nie mają żadnej władzy i nikt
z ich zdaniem się nie liczy....
Odpowiedz
Teraz koledzy koleżanki popatrzcie i sobie informację podczas przyjęcia sluzby przekażcie, zwłaszcza wychowawcy, oddziałowi jak nasi dyrektorzy, kierownictwo i pozostali f-sze z administracji siedzacy w swoich pokoikach w administracji przychodzą do oddziałów, na rozmowy ze skazanymi, na wizytacje cel na inspekcje, kontrole itd, Ci co robią to jakby sie nic sie nie stalo sa z nami, ale tych, ktorych nie zobaczycie albo przez telefon lub okno sie zapytaja czy jest wporzo a podejrzewam, że będzie ich 95 %, to zwykli cieniarze a nie Nasi przełożeni. Bajo ---- pięknie powiedziane, panie Twardziel 123, już raz panu ustąpiłem jak pan piłował po przełożonych i powiedziałem panu spadaj, oczywiście pomylił mnie pan z kimś z kierownictwa bo ja już nie pracuję ale myślę , że jak będzie więcej takich jak pan to nie dojedziemy nigdzie, jeszcze raz powtarzam jestem z okręgu śląskiego, z panem się nie da rozmawiać a szkoda bo podobno ludzie są reformowalni...
Odpowiedz
Jeszcze coś dodam od siebie, trzeba mieć coś więcej niż zęby przy gębie, może serce.
Odpowiedz
Fortuna. Tak ją nazwaliśmy. Bo los jej szczęścia dał nieco mniej niż innym psom.
Nie wiemy skąd jest, ani czy miała dom. Ani jaki dom, jeśli taki był. Leżała w słońcu przy expressówce, prawie przy słupkach granicznych.
I umierała.
Obrzęk mózgu, krwiaki, hipoglikemia, silne wychudzenie. Jej szanse były żadne, chociaż mijało ją mnóstwo samochodów. Umierała w tłumie ludzi, na oczach wszystkich, którzy ją mijali.
Bo obojętność zabija. Ale innych.
Podjechała straż miejsca, zapaliła się iskierka nadziei. Ale po chwili odjechali i zostawili umierającego psa przy samej drodze, kilka cm od pędzących aut. Wszak "to nie ich rejon". Potem zjawiła się policja, nie wiedzieli co począć, zadzwonili do nas.
Wszyscy, którzy mijali Fortunę - wykazali obojętność. Możemy obrzucać błotem właściciela, który pozbył się psa, ale tak naprawdę problem ma dużo większy zasięg. Bo ten kto mija umierającego psa myśląc "to nie moja sprawa", to popełnia te zbrodnię wraz z tym, który na tę śmierć skazał. Dopóki takie sytuację "nie będą naszą sprawą" nic się nie zmieni w naszym społeczeństwie.
Musimy ocalić Fortunę, która walczy teraz o życie w klinice. Tam, na drodze, nikt jej nie pomógł. Teraz mamy drugą szansę.
Prosimy, nie bądź obojętny. Możesz pomóc wysyłając SMS o treści FORTUNA
pod numer 7412 i pobierając tapetę (koszt 4,92 z VAT) --------- ale nie musicie, to tylko taki mój sygnał byłego już funkcjonariusza.
Odpowiedz
(30-04-2020, 20:14 )gość1 napisał(a): mam pytanie czy u was w jednostkach też robią wszystko, żeby tylko spadały nadgodziny? z 6 osób pracujących na osiem godz zostały dwie ręce opadają
jest tak samo obcięli wiele stanowisk, a i sam KDO dzwoni po ludziach i na wolne na siłę wysyła ma być zero godzin do zapłaty i tyle tego żąda góra inaczej głowy polecą smiech na sali taki śmiech, że żałosny staje się świat w SW
Odpowiedz
Dzięki takiej roszczeniowej postawie oraz śmiesznym straszeniem lewymi zwolnieniami nie jesteśmy w stanie nic zdobyć. Weź napisz jakieś rozsądne rozwiązania w przepisach, daj propozycję finansowania, prześlij wszystkim decydentom, nagłośnij sprawę w różnych miejscach to może przyczynisz się do poprawy naszego bytu, a ty myślisz, że jak podkablujesz kogoś na forum, albo namawiasz na lewe L-4 to jesteś twardziel. Idź pierwszy na lewe zwolnienie, napisz oficjalną notatkę na wałki swoich przełożonych no pokaż, że jesteś twardziel.

Tchórz jesteś i jeszcze namawiasz do łamania prawa, weź ty się ogarnij i zastanów co wypisujesz.


Pewien Pan podjął walkę z pewnymi panami bo zielonego pojęcia o zarządzaniu nie mają okręgowy pod dywan wszystko schował, bsw bylo protokół sporzadzilo, ze nic nie stwierdziło ale teraz ten pan dobrze na emeryturce sobie odpoczywa wiec ja tego błędu nie popełnie i moge tylko tutaj sie udzielać i niezgodne z przepisami postepowanie naszych przelozonych przekazywac aby wszyscy wiedzieli kto i jak niewłaściwie, lub niezgodnie z prawem zarządza w jednostce.
Odpowiedz
Witam Pana Twardziela Zbigniew G. z tej strony jeśli się Pan, nie boi ujawnienia, a z tego co czytam to odwagi Panu nie brakuje, proszę o kontakt, być może porozmawiamy i wiele informacji sobie przekażemy, ponieważ mnie też trochę upokorzyli i skrzywdzili przelozeni i kierownictwo więc nie można tego tak zostawić jeśli służysz w BORNEM to na pewno mój numer masz a jak nie to wiesz gdzie mieszkam.
Odpowiedz
Kolejny temat mi kolega podpowiedział, jak w takim grajdolku jak borne utrzymuje sie z-ca dyr. Stan podopiecznych ponizej 200, okolo (180 na maxa) przecież to sztuczne stanowisko jest tylko a kasa nie mała, trzech strażników za to by przyjęli i by robotę robili nie tylko siedzieli i w sufit patrzyli. BAJO
Odpowiedz
(01-05-2020, 8:32 )Prison_Officer napisał(a):
(30-04-2020, 22:16 )Twardziel 123 napisał(a):
(30-04-2020, 14:06 )rambo30000 napisał(a): [quote="Twardziel 123" pid='4543' dateline='1588194274']
[quote="Prison_Officer" pid='4536' dateline='1588170946']
[quote="predator" pid='4523' dateline='1588083467']
Co jest  z Naszymi Związkami.Po to była walka aby nadgodziny były płatne.Wyrobione NADGODZINY na dodatkowych służbach  są  MOJE. JA  NIE WYBIERAM TERMINU MOJEJ SŁUŻBY DODATKOWEJ TYLKO  KTOŚ ,KDO. Więc nadgodziny będę wybierał  kiedy ja będę chciał.Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4.

Oj kolego nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. To pracodawca decyduje o "Twoich" godzinach. Po to jest okres rozliczeniowy, żeby wypracowane nadgodziny oddać w tym okresie, jeśli nie zostaną oddane powinny być zapłacone.

To przełożony decyduje kiedy pracujesz, kiedy masz dodatkową służbę (oczywiście zachowując 11 godzin odpoczynku) oraz kiedy zostaną oddane, nie ty.

Oczywiście dobrą praktyką jest branie pod uwagę wniosków f-sza w sprawie terminu odbierania nadgodzin, ale w żadnym razie nie ma takiego obowiązku. Podobnie jest z urlopem, przełożony powinien brać pod uwagę wnioski f-szy w kwestii terminów urlopów w planie, ale musi zapewnić prawidłowy tok służby i nie ma żadnego obowiązku do stosowania się do nich.

Natomiast twoje podejście do tematu cyt. "Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4." ma bardzo krótkie nóżki, bo w takim razie wystarczy 12 dodatków lub 12 wolnych służb (bez Twojej jak to napisałeś zgody) i nie ma Cię w służbie rok, a po roku papa.

Pamiętaj: takim sposobem nigdy nie wygrasz, zwłaszcza, że absolutnie nie masz racji oraz poparcia w przepisach.

Panie kolego ,,Prison" kilku takich odważnych co 29 l4 wezmą i pan i pierwszy ochrony
oraz pierwszy jednostki do
Warszawki natychmiast
zostaną wezwani,żeby się wyspowiadać z nadgodzin.
Prison ma rację to są nasze nadgodziny nie przełożonego bo przełożony wzywając na dodatkową służbę powinien nas powiadomić o niej ze dwa tygodnie wcześniej, a nie z dnia na dzień. Albo proszenie ludzi przyjdziesz jutro do roboty bo człowieka w zmianie brakuje, a teraz wymyślili zbijać na siłę nadgodziny aby nikomu nie zapłacić najpierw związki walczyły z mozołem o płatne godziny i wywalczyli to teraz góra stawia się nad ustawa. Teraz dobry czas jest na l-4 na śledzika na swieta nie ma co liczyć więc jak wywala na nadgodziny tracisz 100% jak idziesz na ela to 20% ale wystarczy się ubezpieczyć i zwracają strate, a i inni się będą cieszyć bo za zastępstwa dostaną. Tak więc jak góra nas dy**a to my róbmy tak samo wywala ja cię na siłę na nadgodziny cyk ela i tak będą musieli zapłacić za nadgodziny i tak i jeszcze za zastępstwa więc czyja tu będzie strata ale co ja tam wiem góra mądrzejsza sami specjaliści przecież

Panie rambo nie popieraj ,,prisona" bo zdążyłem się zorientować kim jest i mogę powiedzieć tylko tyle, że każdemu DYR. palca by t..y.al głęboko jak tyko można aby dostać coś lub uzyskać dla siebie, a kolegów ma za nic, same wypowiedzi o nim świadczą, straszenie nikt się nie odważy l4 wziąść bo zaraz wyleci że służby, Panie prison mniej czasu w garażu i będzie ok. Cool

Panie "Twardziel ? 123" nie życzę sobie takich przytyków. Nie znasz mnie, nie wiesz czym się zajmuję, a swoje zdanie mam prawo wypowiedzieć. Przeanalizuj sobie swoje posty, zachowujesz się jak rozkapryszone dziecko (należy mi się i ... ). Tylko narzekasz, a nie rozumiesz tego jak funkcjonuje świat. Uważasz, że ty będąc szeregowym funkcjonariuszem masz rządzić i wydawać polecenia. Twoja praca z osadzonymi to nie jest jakaś łaska, nie zostałeś skazany na nią, ani nikt Ci siłą nie każe z nimi robić. Nie pasują Ci przepisy i zasady jakie funkcjonują w RP to zawsze możesz spróbować sił gdzie indziej.

To co ja piszę jest głosem rozsądku w tej rozkapryszonej służbie. Owszem, tak jak napisałem wcześniej trzeba walczyć o swoje i o poprawę warunków w każdej dziedzinie naszej ciężkiej pracy, ale wiedz o tym, że ten sposób nie zadziała. Gdyby twoje i innych straszenie lewymi L-4 działało to już dawno SW rządziło, by całą Polską, a jak na razie jesteśmy w ogonie wszystkich służb.

Dzięki takiej roszczeniowej postawie oraz śmiesznym straszeniem lewymi zwolnieniami nie jesteśmy w stanie nic zdobyć. Weź napisz jakieś rozsądne rozwiązania w przepisach, daj propozycję finansowania, prześlij wszystkim decydentom, nagłośnij sprawę w różnych miejscach to może przyczynisz się do poprawy naszego bytu, a ty myślisz, że jak podkablujesz kogoś na forum, albo namawiasz na lewe L-4 to jesteś twardziel. Idź pierwszy na lewe zwolnienie, napisz oficjalną notatkę na wałki swoich przełożonych no pokaż, że jesteś twardziel.

Tchórz jesteś i jeszcze namawiasz do łamania prawa, weź ty się ogarnij i zastanów co wypisujesz.

Nie dziwi mnie wcale, dlaczego jesteśmy postrzegani jak jesteśmy. Jak ktoś czyta wasze podejście do służby to sam zaczynam postrzegać nas tak samo jak ludzie nie związani z SW. Tylko daj, daj, daj, bo przecież ja robię łaskę, że w ogóle przychodzę do pracy, no bo w końcu mogę iść na 29 dni chorobowego.

Powiem Ci tylko jedno szanuj ludzi, a nie spełniaj zachcianek pierwszego, z-cy i kdo celowo napisałem z małej literki, napelnij gaśnice, sprawdź czy pestek nie brakuje i kurz ogarnij z klamek będzie ok. A tak poza tym to już Ci pisałem ciśnienie puściło, więc positivum polecam tylko nie przyjmuj czegoś mocniejszego bo pierwszy bacznie nas obserwuje, jeśli cos stwierdzi na komisje skieruje.
Odpowiedz
(01-05-2020, 8:35 )Prison_Officer napisał(a): [quote="Twardziel 123" pid='4560' dateline='1588283027']
Teraz koledzy koleżanki popatrzcie i sobie informację podczas przyjęcia sluzby przekażcie, zwłaszcza wychowawcy, oddziałowi jak nasi dyrektorzy, kierownictwo i pozostali f-sze z administracji siedzacy w swoich pokoikach w administracji przychodzą do oddziałów, na rozmowy ze skazanymi, na wizytacje cel na inspekcje, kontrole itd, Ci co robią  to jakby sie nic sie nie stalo sa z nami, ale tych, ktorych nie zobaczycie albo przez telefon lub okno sie zapytaja czy jest wporzo a podejrzewam, że będzie ich 95 %, to zwykli cieniarze a nie Nasi przełożeni. Bajo

Kolejny raz temat poruszylem bo teraz widzimy, że przełożonych, wcale nie widać.

Patrz i pisz o swoim zakładzie. U mnie kierownik lub zastępca jest codziennie w oddziałach. Dopytuje czy mamy płyn, rękawiczki, jakie są nastroje u złodziei przez brak widzeń itp. Szczerze mówiąc częściej bywają w oddziałach teraz niż w normalnym trybie.

Na 30 służb głównego dyr. wcale w oddziale nie było z-ca raz, a kier. Ochr też raz, a tego pana zajmującego się tymi czynnościami profilaktycznymi juz rok nie wiedziałem.
Tak mozna tylko w Borneo, ale może i dobrze, i tak nie można na nich liczyć, jeśli potrzebna by byla jaka kolwiek pomoc. Bajo
Odpowiedz
(01-05-2020, 9:12 )Człowiek z lasu napisał(a):
(30-04-2020, 22:43 )Twardziel 123 napisał(a): Teraz koledzy koleżanki popatrzcie i sobie informację podczas przyjęcia sluzby przekażcie, zwłaszcza wychowawcy, oddziałowi jak nasi dyrektorzy, kierownictwo i pozostali f-sze z administracji siedzacy w swoich pokoikach w administracji przychodzą do oddziałów, na rozmowy ze skazanymi, na wizytacje cel na inspekcje, kontrole itd, Ci co robią  to jakby sie nic sie nie stalo sa z nami, ale tych, ktorych nie zobaczycie albo przez telefon lub okno sie zapytaja czy jest wporzo a podejrzewam, że będzie ich 95 %, to zwykli cieniarze a nie Nasi przełożeni. Bajo

Kolejny raz temat poruszylem bo teraz widzimy, że przełożonych, wcale nie widać.

Skoro ich nie widać i bez nich dajemy sobie radę to po co kilku Dyrektorów, kierowników i ich zastępców co pojęcia o robocie nie mają a kasę biora nie mała.

Hahaha dobre "Skoro ich nie widać i bez nich dajemy sobie radę to po co kilku Dyrektorów, kierowników i ich zastępców co pojęcia o robocie nie mają a kasę biora nie mała.".

Dać władzę oddziałowemu albo kogutkowemu co to się znają na robocie jak nikt w kryminale.

99% w was nie potrafiłaby stworzyć jadłospisu dla złodziei, planu ochrony, napisać przetargu, zaplanować budżetu nie mówiąc o całej reszcie.
SW to nie tylko ochrona, ale po co dyrektorzy, po co kierownicy, po co administracja? Przecież oddziałowy da radę.

Ale się ubawiłem.
Odpowiedz
(30-04-2020, 22:43 )Twardziel 123 napisał(a): Teraz koledzy koleżanki popatrzcie i sobie informację podczas przyjęcia sluzby przekażcie, zwłaszcza wychowawcy, oddziałowi jak nasi dyrektorzy, kierownictwo i pozostali f-sze z administracji siedzacy w swoich pokoikach w administracji przychodzą do oddziałów, na rozmowy ze skazanymi, na wizytacje cel na inspekcje, kontrole itd, Ci co robią  to jakby sie nic sie nie stalo sa z nami, ale tych, ktorych nie zobaczycie albo przez telefon lub okno sie zapytaja czy jest wporzo a podejrzewam, że będzie ich 95 %, to zwykli cieniarze a nie Nasi przełożeni. Bajo

Kolejny raz temat poruszylem bo teraz widzimy, że przełożonych, wcale nie widać.

Skoro ich nie widać i bez nich dajemy sobie radę to po co kilku Dyrektorów, kierowników i ich zastępców co pojęcia o robocie nie mają a kasę biora nie mała.
Odpowiedz
(30-04-2020, 22:43 )Twardziel 123 napisał(a): Teraz koledzy koleżanki popatrzcie i sobie informację podczas przyjęcia sluzby przekażcie, zwłaszcza wychowawcy, oddziałowi jak nasi dyrektorzy, kierownictwo i pozostali f-sze z administracji siedzacy w swoich pokoikach w administracji przychodzą do oddziałów, na rozmowy ze skazanymi, na wizytacje cel na inspekcje, kontrole itd, Ci co robią  to jakby sie nic sie nie stalo sa z nami, ale tych, ktorych nie zobaczycie albo przez telefon lub okno sie zapytaja czy jest wporzo a podejrzewam, że będzie ich 95 %, to zwykli cieniarze a nie Nasi przełożeni. Bajo

Kolejny raz temat poruszylem bo teraz widzimy, że przełożonych, wcale nie widać.

Patrz i pisz o swoim zakładzie. U mnie kierownik lub zastępca jest codziennie w oddziałach. Dopytuje czy mamy płyn, rękawiczki, jakie są nastroje u złodziei przez brak widzeń itp. Szczerze mówiąc częściej bywają w oddziałach teraz niż w normalnym trybie.
Odpowiedz
(30-04-2020, 22:16 )Twardziel 123 napisał(a):
(30-04-2020, 14:06 )rambo30000 napisał(a):
(29-04-2020, 22:04 )Twardziel 123 napisał(a): [quote="Prison_Officer" pid='4536' dateline='1588170946']
[quote="predator" pid='4523' dateline='1588083467']
Co jest  z Naszymi Związkami.Po to była walka aby nadgodziny były płatne.Wyrobione NADGODZINY na dodatkowych służbach  są  MOJE. JA  NIE WYBIERAM TERMINU MOJEJ SŁUŻBY DODATKOWEJ TYLKO  KTOŚ ,KDO. Więc nadgodziny będę wybierał  kiedy ja będę chciał.Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4.

Oj kolego nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. To pracodawca decyduje o "Twoich" godzinach. Po to jest okres rozliczeniowy, żeby wypracowane nadgodziny oddać w tym okresie, jeśli nie zostaną oddane powinny być zapłacone.

To przełożony decyduje kiedy pracujesz, kiedy masz dodatkową służbę (oczywiście zachowując 11 godzin odpoczynku) oraz kiedy zostaną oddane, nie ty.

Oczywiście dobrą praktyką jest branie pod uwagę wniosków f-sza w sprawie terminu odbierania nadgodzin, ale w żadnym razie nie ma takiego obowiązku. Podobnie jest z urlopem, przełożony powinien brać pod uwagę wnioski f-szy w kwestii terminów urlopów w planie, ale musi zapewnić prawidłowy tok służby i nie ma żadnego obowiązku do stosowania się do nich.

Natomiast twoje podejście do tematu cyt. "Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4." ma bardzo krótkie nóżki, bo w takim razie wystarczy 12 dodatków lub 12 wolnych służb (bez Twojej jak to napisałeś zgody) i nie ma Cię w służbie rok, a po roku papa.

Pamiętaj: takim sposobem nigdy nie wygrasz, zwłaszcza, że absolutnie nie masz racji oraz poparcia w przepisach.

Panie kolego ,,Prison" kilku takich odważnych co 29 l4 wezmą i pan i pierwszy ochrony
oraz pierwszy jednostki do
Warszawki natychmiast
zostaną wezwani,żeby się wyspowiadać z nadgodzin.
Prison ma rację to są nasze nadgodziny nie przełożonego bo przełożony wzywając na dodatkową służbę powinien nas powiadomić o niej ze dwa tygodnie wcześniej, a nie z dnia na dzień. Albo proszenie ludzi przyjdziesz jutro do roboty bo człowieka w zmianie brakuje, a teraz wymyślili zbijać na siłę nadgodziny aby nikomu nie zapłacić najpierw związki walczyły z mozołem o płatne godziny i wywalczyli to teraz góra stawia się nad ustawa. Teraz dobry czas jest na l-4 na śledzika na swieta nie ma co liczyć więc jak wywala na nadgodziny tracisz 100% jak idziesz na ela to 20% ale wystarczy się ubezpieczyć i zwracają strate, a i inni się będą cieszyć bo za zastępstwa dostaną. Tak więc jak góra nas dy**a to my róbmy tak samo wywala ja cię na siłę na nadgodziny cyk ela i tak będą musieli zapłacić za nadgodziny i tak i jeszcze za zastępstwa więc czyja tu będzie strata ale co ja tam wiem góra mądrzejsza sami specjaliści przecież

Panie rambo nie popieraj ,,prisona" bo zdążyłem się zorientować kim jest i mogę powiedzieć tylko tyle, że każdemu DYR. palca by t..y.al głęboko jak tyko można aby dostać coś lub uzyskać dla siebie, a kolegów ma za nic, same wypowiedzi o nim świadczą, straszenie nikt się nie odważy l4 wziąść bo zaraz wyleci że służby, Panie prison mniej czasu w garażu i będzie ok. Cool

Panie "Twardziel ? 123" nie życzę sobie takich przytyków. Nie znasz mnie, nie wiesz czym się zajmuję, a swoje zdanie mam prawo wypowiedzieć. Przeanalizuj sobie swoje posty, zachowujesz się jak rozkapryszone dziecko (należy mi się i ... ). Tylko narzekasz, a nie rozumiesz tego jak funkcjonuje świat. Uważasz, że ty będąc szeregowym funkcjonariuszem masz rządzić i wydawać polecenia. Twoja praca z osadzonymi to nie jest jakaś łaska, nie zostałeś skazany na nią, ani nikt Ci siłą nie każe z nimi robić. Nie pasują Ci przepisy i zasady jakie funkcjonują w RP to zawsze możesz spróbować sił gdzie indziej.

To co ja piszę jest głosem rozsądku w tej rozkapryszonej służbie. Owszem, tak jak napisałem wcześniej trzeba walczyć o swoje i o poprawę warunków w każdej dziedzinie naszej ciężkiej pracy, ale wiedz o tym, że ten sposób nie zadziała. Gdyby twoje i innych straszenie lewymi L-4 działało to już dawno SW rządziło, by całą Polską, a jak na razie jesteśmy w ogonie wszystkich służb.

Dzięki takiej roszczeniowej postawie oraz śmiesznym straszeniem lewymi zwolnieniami nie jesteśmy w stanie nic zdobyć. Weź napisz jakieś rozsądne rozwiązania w przepisach, daj propozycję finansowania, prześlij wszystkim decydentom, nagłośnij sprawę w różnych miejscach to może przyczynisz się do poprawy naszego bytu, a ty myślisz, że jak podkablujesz kogoś na forum, albo namawiasz na lewe L-4 to jesteś twardziel. Idź pierwszy na lewe zwolnienie, napisz oficjalną notatkę na wałki swoich przełożonych no pokaż, że jesteś twardziel.

Tchórz jesteś i jeszcze namawiasz do łamania prawa, weź ty się ogarnij i zastanów co wypisujesz.

Nie dziwi mnie wcale, dlaczego jesteśmy postrzegani jak jesteśmy. Jak ktoś czyta wasze podejście do służby to sam zaczynam postrzegać nas tak samo jak ludzie nie związani z SW. Tylko daj, daj, daj, bo przecież ja robię łaskę, że w ogóle przychodzę do pracy, no bo w końcu mogę iść na 29 dni chorobowego.
Odpowiedz
Teraz koledzy koleżanki popatrzcie i sobie informację podczas przyjęcia sluzby przekażcie, zwłaszcza wychowawcy, oddziałowi jak nasi dyrektorzy, kierownictwo i pozostali f-sze z administracji siedzacy w swoich pokoikach w administracji przychodzą do oddziałów, na rozmowy ze skazanymi, na wizytacje cel na inspekcje, kontrole itd, Ci co robią to jakby sie nic sie nie stalo sa z nami, ale tych, ktorych nie zobaczycie albo przez telefon lub okno sie zapytaja czy jest wporzo a podejrzewam, że będzie ich 95 %, to zwykli cieniarze a nie Nasi przełożeni. Bajo

Kolejny raz temat poruszylem bo teraz widzimy, że przełożonych, wcale nie widać.
Odpowiedz
(30-04-2020, 14:06 )rambo30000 napisał(a):
(29-04-2020, 22:04 )Twardziel 123 napisał(a): [quote="Prison_Officer" pid='4536' dateline='1588170946']
[quote="predator" pid='4523' dateline='1588083467']
Co jest  z Naszymi Związkami.Po to była walka aby nadgodziny były płatne.Wyrobione NADGODZINY na dodatkowych służbach  są  MOJE. JA  NIE WYBIERAM TERMINU MOJEJ SŁUŻBY DODATKOWEJ TYLKO  KTOŚ ,KDO. Więc nadgodziny będę wybierał  kiedy ja będę chciał.Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4.

Oj kolego nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. To pracodawca decyduje o "Twoich" godzinach. Po to jest okres rozliczeniowy, żeby wypracowane nadgodziny oddać w tym okresie, jeśli nie zostaną oddane powinny być zapłacone.

To przełożony decyduje kiedy pracujesz, kiedy masz dodatkową służbę (oczywiście zachowując 11 godzin odpoczynku) oraz kiedy zostaną oddane, nie ty.

Oczywiście dobrą praktyką jest branie pod uwagę wniosków f-sza w sprawie terminu odbierania nadgodzin, ale w żadnym razie nie ma takiego obowiązku. Podobnie jest z urlopem, przełożony powinien brać pod uwagę wnioski f-szy w kwestii terminów urlopów w planie, ale musi zapewnić prawidłowy tok służby i nie ma żadnego obowiązku do stosowania się do nich.

Natomiast twoje podejście do tematu cyt. "Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4." ma bardzo krótkie nóżki, bo w takim razie wystarczy 12 dodatków lub 12 wolnych służb (bez Twojej jak to napisałeś zgody) i nie ma Cię w służbie rok, a po roku papa.

Pamiętaj: takim sposobem nigdy nie wygrasz, zwłaszcza, że absolutnie nie masz racji oraz poparcia w przepisach.

Panie kolego ,,Prison" kilku takich odważnych co 29 l4 wezmą i pan i pierwszy ochrony
oraz pierwszy jednostki do
Warszawki natychmiast
zostaną wezwani,żeby się wyspowiadać z nadgodzin.
Prison ma rację to są nasze nadgodziny nie przełożonego bo przełożony wzywając na dodatkową służbę powinien nas powiadomić o niej ze dwa tygodnie wcześniej, a nie z dnia na dzień. Albo proszenie ludzi przyjdziesz jutro do roboty bo człowieka w zmianie brakuje, a teraz wymyślili zbijać na siłę nadgodziny aby nikomu nie zapłacić najpierw związki walczyły z mozołem o płatne godziny i wywalczyli to teraz góra stawia się nad ustawa. Teraz dobry czas jest na l-4 na śledzika na swieta nie ma co liczyć więc jak wywala na nadgodziny tracisz 100% jak idziesz na ela to 20% ale wystarczy się ubezpieczyć i zwracają strate, a i inni się będą cieszyć bo za zastępstwa dostaną. Tak więc jak góra nas dy**a to my róbmy tak samo wywala ja cię na siłę na nadgodziny cyk ela i tak będą musieli zapłacić za nadgodziny i tak i jeszcze za zastępstwa więc czyja tu będzie strata ale co ja tam wiem góra mądrzejsza sami specjaliści przecież

Panie rambo nie popieraj ,,prisona" bo zdążyłem się zorientować kim jest i mogę powiedzieć tylko tyle, że każdemu DYR. palca by t..y.al głęboko jak tyko można aby dostać coś lub uzyskać dla siebie, a kolegów ma za nic, same wypowiedzi o nim świadczą, straszenie nikt się nie odważy l4 wziąść bo zaraz wyleci że służby, Panie prison mniej czasu w garażu i będzie ok. Cool
Odpowiedz
mam pytanie czy u was w jednostkach też robią wszystko, żeby tylko spadały nadgodziny? z 6 osób pracujących na osiem godz zostały dwie ręce opadają
Odpowiedz
(30-04-2020, 14:33 )Człowiek z lasu napisał(a):
(29-04-2020, 20:58 )Twardziel 123 napisał(a):
(29-04-2020, 16:04 )Człowiek z lasu napisał(a):
(29-04-2020, 8:26 )jtd napisał(a): [quote="Szeregowy" pid='4527' dateline='1588088535']
czyli co, nie będzie doliczany wszystkim f-szom tylko wybranym?

I dobrze. Stały kontakt ze skazanymi i codzienna wielogodzinna praca i użeranie się ze skazanymi, przez lata dziesiątki sytuacji powodujących, że w mózgu wiecznie przewala się kryminał , przez sen kogoś wyzywasz i nie wysypiasz się , a znowu trzeba wstać iść na oddział, po robocie alkohol żeby zrobiło się lepiej, tu skazani a za kamerkami wielce specjaliści co wyszukują najmniejszego błędu. Powinno się jechać na komisję tylko z kwitem gdzie kto ile pracował. Ktoś ma 15, 20 lat na oddziale i od razu dodatek do emerytury 15%. Jest różnica 15 lat na oddziale , a 15 lat wydawać pościel. Nara

Tutaj troszkę będę bronił tych co wydają pościel jak to kolega napisał,bo ci co wydają wy pościel czyli koledzy, koleżanki z kwaterunku mają zatrudnionych na magazynie osadzonych, czy pralni a więc mają stały kontakt z osadzonym czy to 6h czy 8h dziennie. 

Doszukiwałbym się gdzie indziej kwestii kontaktu z osadzonym i ewentualnego dodatku za to czy uszczerbku na zdrowiu np pani czy Pan z ewidencji co wydaja korespondencję, kadry, zatrudnienie, finanse itd itd. Oczywiście szacunek dla ich ciężkiej służby bo każdy kto zmienial stanowisko w innym dziale wie, że jednak się coś robi w tym dziale warzywno ogórkowym czy penicie czy jeszcze innym.

Do końca się z tym nie zgodzę, że fachowych gaciowych bronisz bo mieć pod sobą 6-7 godz. kilku skaz. zaufanych którzy robótke robią a on kawę pije i grzeje fotel to nie to co kilkudziesięciu uciążliwych w oddziale, których nawet przełożeni unikają. 

Jesli chodzi o drugą część odpowiedzi to Ciebie kolego popieram i nawet Cię zacytuję tylko trochę poprawek wniose,
,,Doszukiwałbym się gdzie indziej kwestii kontaktu z osadzonymi i ewentualnego odebrania dodatku za to czy uszczerbek na zdrowiu w związku  kontaktem z osadzonymi np. pani czy Pan z ewidencji co wydaja korespondencję (2 min.), kadry (od 5 lat nie widziana w oddziale), zatrudnienie (5 min w oddziale), finanse (5 min w oddziale) o kierownictwie nie wspomnę. itd itd. Oczywiście szacunek dla ich ciężkiej służby bo każdy kto zmienial stanowisko i w innym dziale obecnie jest i wie, że w odziale jest bardzo uciążliwie i rozumie co się dzieje w oddziale dla tego szacun. KDO kilka służb jako oddzialowy miał ale niczego nie zrozumiał najprawdopodobniej za szybko awansował.

Nie podlega najmniejszej dyskusji, że najcięższa robota odbywa się w oddziale z bandytami, pamiętajmy, że po godzinach administracji kto,, trzyma,, kryminał? Jaki dział?

Ochrona. A skazany wie , że jak zadrażnić to albo po 15stej, albo w weekend. Stare jak świat. Dowódca zmiany 12 lat służby w weekend ? HeHe to jak z ruletką. Robota na konkretnym kryminale na oddziale i z automatu 15%. Nara
Odpowiedz
Rozstrzygnięto KONKURS pod nazwą „Funkcjonariusz Służby Więziennej widziany oczami dziecka” - BRAW<O, BRAW<O, BRAW<O, BRAW<O, tylko tak dalej...
Odpowiedz
(30-04-2020, 11:05 )predator napisał(a):
(29-04-2020, 15:35 )Prison_Officer napisał(a):
(28-04-2020, 15:17 )predator napisał(a): Co jest  z Naszymi Związkami.Po to była walka aby nadgodziny były płatne.Wyrobione NADGODZINY na dodatkowych służbach  są  MOJE. JA  NIE WYBIERAM TERMINU MOJEJ SŁUŻBY DODATKOWEJ TYLKO  KTOŚ ,KDO. Więc nadgodziny będę wybierał  kiedy ja będę chciał.Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4.

Oj kolego nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. To pracodawca decyduje o "Twoich" godzinach. Po to jest okres rozliczeniowy, żeby wypracowane nadgodziny oddać w tym okresie, jeśli nie zostaną oddane powinny być zapłacone.

To przełożony decyduje kiedy pracujesz, kiedy masz dodatkową służbę (oczywiście zachowując 11 godzin odpoczynku) oraz kiedy zostaną oddane, nie ty.

Oczywiście dobrą praktyką jest branie pod uwagę wniosków f-sza w sprawie terminu odbierania nadgodzin, ale w żadnym razie nie ma takiego obowiązku. Podobnie jest z urlopem, przełożony powinien brać pod uwagę wnioski f-szy w kwestii terminów urlopów w planie, ale musi zapewnić prawidłowy tok służby i nie ma żadnego obowiązku do stosowania się do nich.

Natomiast twoje podejście do tematu cyt. "Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4." ma bardzo krótkie nóżki, bo w takim razie wystarczy 12 dodatków lub 12 wolnych służb (bez Twojej jak to napisałeś zgody) i nie ma Cię w służbie rok, a po roku papa.

Pamiętaj: takim sposobem nigdy nie wygrasz, zwłaszcza, że absolutnie nie masz racji oraz poparcia w przepisach.
Kolego Oficerku to jak taki mądry jesteś to oddaj  mi 758 nadgodzin i innym funkcjonariuszom ochrony ,setki nadgodzin które podobni tobie bezprawnie zamrozili.Nadgodziny nie oddają ,dodatki piszą nawet bez powiadomienia Aby szanować przełożonych to oni coś muszą sobą reprezentować.Kolego jakby  dział ochrony  skrzyknął się ze sobą   to po 29  dniach  l4  pucha  leży i kwiczy.

Kolego ja nigdzie nie napisałem, że jestem zwolennikiem zamrażania godzin, a tym bardziej nie brałem w tym udziału, ani nie ustalam oddawania ich. Wręcz przeciwnie, uważam, że niejasne zamrożenie tzw "starych nadgodzin" jest jawnym oszustwem.

Co do oddania Ci twoich 758 godzin to uważam, że:

TYM BARDZIEJ ZWIĄZKI POWINNY SIĘ ZAINTERESOWAĆ NIEJASNYM CZASEM SŁUŻBY ADMINISTRACJI (co drugi dzień po 8 godz.),

natomiast ogólnie wysokie stany nadgodzin są skutkiem polityki kadrowej Kitlińskiego, trzymania wakatów, braku naboru do służby i tylko tym. Gdyby nie było wakatów to nie musiałbyś robić dodatków i generować tak ogromnych nadgodzin, ale na to wpływu nie mamy.

Co do zwolnienia L-4 na 29 dni to nikt się nie skrzyknie i jest tylko czcze gadanie na forum.

Zresztą nawet, gdyby jakimś cudem tak było to pucha nie leży i nie kwiczy, bo zorganizują zastępstwa z administracji do czasu delegowania z innych jednostek oraz rozwiezienia złodziejstwa również do innych jednostek, gdzie się da, a wierz mi cała polska penitencjarna L-4 na 29 dni nie weźmie.
Odpowiedz
(30-04-2020, 14:06 )rambo30000 napisał(a):
(29-04-2020, 22:04 )Twardziel 123 napisał(a):
(29-04-2020, 15:35 )Prison_Officer napisał(a): [quote="predator" pid='4523' dateline='1588083467']
Co jest  z Naszymi Związkami.Po to była walka aby nadgodziny były płatne.Wyrobione NADGODZINY na dodatkowych służbach  są  MOJE. JA  NIE WYBIERAM TERMINU MOJEJ SŁUŻBY DODATKOWEJ TYLKO  KTOŚ ,KDO. Więc nadgodziny będę wybierał  kiedy ja będę chciał.Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4.

Oj kolego nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. To pracodawca decyduje o "Twoich" godzinach. Po to jest okres rozliczeniowy, żeby wypracowane nadgodziny oddać w tym okresie, jeśli nie zostaną oddane powinny być zapłacone.

To przełożony decyduje kiedy pracujesz, kiedy masz dodatkową służbę (oczywiście zachowując 11 godzin odpoczynku) oraz kiedy zostaną oddane, nie ty.

Oczywiście dobrą praktyką jest branie pod uwagę wniosków f-sza w sprawie terminu odbierania nadgodzin, ale w żadnym razie nie ma takiego obowiązku. Podobnie jest z urlopem, przełożony powinien brać pod uwagę wnioski f-szy w kwestii terminów urlopów w planie, ale musi zapewnić prawidłowy tok służby i nie ma żadnego obowiązku do stosowania się do nich.

Natomiast twoje podejście do tematu cyt. "Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4." ma bardzo krótkie nóżki, bo w takim razie wystarczy 12 dodatków lub 12 wolnych służb (bez Twojej jak to napisałeś zgody) i nie ma Cię w służbie rok, a po roku papa.

Pamiętaj: takim sposobem nigdy nie wygrasz, zwłaszcza, że absolutnie nie masz racji oraz poparcia w przepisach.

Panie kolego ,,Prison" kilku takich odważnych co 29 l4 wezmą i pan i pierwszy ochrony
oraz pierwszy jednostki do
Warszawki natychmiast
zostaną wezwani,żeby się wyspowiadać z nadgodzin.
Prison ma rację to są nasze nadgodziny nie przełożonego bo przełożony wzywając na dodatkową służbę powinien nas powiadomić o niej ze dwa tygodnie wcześniej, a nie z dnia na dzień. Albo proszenie ludzi przyjdziesz jutro do roboty bo człowieka w zmianie brakuje, a teraz wymyślili zbijać na siłę nadgodziny aby nikomu nie zapłacić najpierw związki walczyły z mozołem o płatne godziny i wywalczyli to teraz góra stawia się nad ustawa. Teraz dobry czas jest na l-4 na śledzika na swieta nie ma co liczyć więc jak wywala na nadgodziny tracisz 100% jak idziesz na ela to 20% ale wystarczy się ubezpieczyć i zwracają strate, a i inni się będą cieszyć bo za zastępstwa dostaną. Tak więc jak góra nas dy**a to my róbmy tak samo wywala ja cię na siłę na nadgodziny cyk ela i tak będą musieli zapłacić za nadgodziny i tak i jeszcze za zastępstwa więc czyja tu będzie strata ale co ja tam wiem góra mądrzejsza sami specjaliści przecież

Przepraszam, ale ja napisałem wręcz odwrotnie. Nie ma co się kłócić o to kto ma decydować o nadgodzinach. O odbiorze wypracowanych nadgodzin decyduje przełożony i tyle w temacie. Jak komuś się nie podoba to powiem tylko, że w cywilu zasady są identyczne i nic z tym nie zrobicie.

Logika jest prosta jeśli przełożony decyduje o tzw. dodatku, to dlaczego miałby zostać pozbawiony możliwości decyzji o oddaniu nadgodzin wypracowanych przez ten dodatek. Jeśli ktoś chce sam decydować o tym kiedy wypracuje nadgodziny i kiedy będzie miał z ich tytułu wolne to istnieje coś takiego jak samozatrudnienie, a jak narazie jak jest szef i podwładny to szef zarządza, a podwładny wykonuje powierzone zadania, to się nie zmieni, dziwnym, by było, żeby szef wykonywał polecenia podwładnego.

Jestem zdania, że wypracowane nadgodziny powinny być płatne (bez żadnych oszustw) oraz, że kierownictwo powinno również współpracować z funkcjonariuszem w sprawie odbierania nadgodzin, ale nie rozumiem podejścia takiego, że "nie zgadzam się na wybranie nadgodzin" czy "mam dodatek więc idę na L-4".

Niektórzy tutaj zachowują się gorzej jak dzieci (skoro ja wykonałem twoje polecenie, to ty musisz wykonać moje). Kurde gdzie wy pracujecie/służycie? Chcecie decydować? To awansujcie na kierownika/dyrektora, albo zarejestrujcie firmę i zatrudnijcie sobie pracowników, ciekawe jak długo będziesz znosił polecenia i szantaż podwładnego.

A straszenie L-4? Powiem tak: ci co tak rozumują, cieszcie się, że nikt w obecnych czasach nie robi kontroli zwolnień. W prywatnej firmie za takie akcje poleciał, by jeden z drugim na zbity pysk.

Trzeba walczyć z patologią, trzeba walczyć o sprawiedliwe traktowanie, trzeba walczyć o to, aby byli "równi i równi", a nie "równi i równiejsi", ale to co tu się wypisuje przechodzi ludzkie pojęcie.
Odpowiedz
(29-04-2020, 20:40 )Człowiek z lasu napisał(a):
(29-04-2020, 15:49 )Prison_Officer napisał(a): [quote="Człowiek z lasu" pid='4524' dateline='1588086930']
[quote="Stary gad" pid='4519' dateline='1588053197']
Pytanie do Administratora oraz użytkowników.
Czy zna ktoś podstawę prawną obniżenia wymiaru czasu służby do 30 godzin tygodniowo? Taką możliwość dała tzw. Specustawa, ale czy DGSW wydał stosowne zarządzenie? Jeśli ktoś posiada takie informacje to poproszę o udostępnienie. Czy we wszystkich jednostkach wprowadzono obniżony wymiar czasu służby?
[/quot
Do dnia dzisiejszego włącznie u mnie nie ma takiego czegoś

Mnie również ciekawi mnie ta kwestia.

- na jakiej podstawie mają obniżony wymiar czasu służby
- jaki ten wymiar jest
- jeśli wymiar jest normalny to z jakiego tytułu mają wolne jeśli nie nadgodziny czy urlop

Ja również chętnie popracuję co drugi dzień po 8 godzin bez straty godzin czy urlopu np. na oddziałowym dziennym.

To jest paranoja, rąk do pracy brakuje, nadgodziny wywindowane ponad wszelką przyzwoitość, a administracja co drugi dzień wolne z cholera wie jakiego tytułu.

A może, by tak oddać parę godzin ochronie, a administracja niech pojedzie w konwój, na szpital, niech podoprowadza, zrobi spacery itp. Nie na oddział, bo wiadomo, że bunt itd, ale dać jakieś proste stanowiska i niech ogarniają.

Jestem za ale żeby to działało w obie strony to będzie uczciwie. Nabierzcie szacunku do pracy kolegi, kolezanki, bo fajnie się mówi o czymś o czym się nie ma pojęcia na każdej płaszczyźnie.

Szacunek mam do wszystkich pracujących w naszej firmie, pojęcie również mam dość spore i moim zdaniem zdecydowana większość stanowisk w jednostkach podstawowych jest potrzebna i ktoś musi na nich pracować.

Jednocześnie uważam, że to, iż jedni pracują np. 24 godziny w tygodniu (co drugi dzień po 8 godz.), a inni 40 godzin i więcej przy jednakowych przepisach to jest brak szacunku.

Jak zwykle widać, że są równi i równiejsi.
Odpowiedz
(29-04-2020, 22:04 )Twardziel 123 napisał(a): [quote="Prison_Officer" pid='4536' dateline='1588170946']
[quote="predator" pid='4523' dateline='1588083467']
Co jest  z Naszymi Związkami.Po to była walka aby nadgodziny były płatne.Wyrobione NADGODZINY na dodatkowych służbach  są  MOJE. JA  NIE WYBIERAM TERMINU MOJEJ SŁUŻBY DODATKOWEJ TYLKO  KTOŚ ,KDO. Więc nadgodziny będę wybierał  kiedy ja będę chciał.Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4.

Oj kolego nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. To pracodawca decyduje o "Twoich" godzinach. Po to jest okres rozliczeniowy, żeby wypracowane nadgodziny oddać w tym okresie, jeśli nie zostaną oddane powinny być zapłacone.

To przełożony decyduje kiedy pracujesz, kiedy masz dodatkową służbę (oczywiście zachowując 11 godzin odpoczynku) oraz kiedy zostaną oddane, nie ty.

Oczywiście dobrą praktyką jest branie pod uwagę wniosków f-sza w sprawie terminu odbierania nadgodzin, ale w żadnym razie nie ma takiego obowiązku. Podobnie jest z urlopem, przełożony powinien brać pod uwagę wnioski f-szy w kwestii terminów urlopów w planie, ale musi zapewnić prawidłowy tok służby i nie ma żadnego obowiązku do stosowania się do nich.

Natomiast twoje podejście do tematu cyt. "Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4." ma bardzo krótkie nóżki, bo w takim razie wystarczy 12 dodatków lub 12 wolnych służb (bez Twojej jak to napisałeś zgody) i nie ma Cię w służbie rok, a po roku papa.

Pamiętaj: takim sposobem nigdy nie wygrasz, zwłaszcza, że absolutnie nie masz racji oraz poparcia w przepisach.

Panie kolego ,,Prison" kilku takich odważnych co 29 l4 wezmą, najlepiej od neurologa, tak, żeby zwolnienie się kończyło przed okresem rozliczeniowym wtedy koledzy kaske za nadg. dostana a jeśli nie to pan i pierwszy ochrony
oraz pierwszy jednostki do
Warszawki natychmiast
zostaną wezwani,żeby się wyspowiadać z nadgodzin, co niektórzy już kilka miechów temu byli, z tego co słyszałem to po rozmowach piękne miny mieli i zaraz za zbijanie nadgodzin sie wzięli. Bajo
Odpowiedz
(29-04-2020, 22:04 )Twardziel 123 napisał(a):
(29-04-2020, 15:35 )Prison_Officer napisał(a): [quote="predator" pid='4523' dateline='1588083467']
Co jest  z Naszymi Związkami.Po to była walka aby nadgodziny były płatne.Wyrobione NADGODZINY na dodatkowych służbach  są  MOJE. JA  NIE WYBIERAM TERMINU MOJEJ SŁUŻBY DODATKOWEJ TYLKO  KTOŚ ,KDO. Więc nadgodziny będę wybierał  kiedy ja będę chciał.Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4.

Oj kolego nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. To pracodawca decyduje o "Twoich" godzinach. Po to jest okres rozliczeniowy, żeby wypracowane nadgodziny oddać w tym okresie, jeśli nie zostaną oddane powinny być zapłacone.

To przełożony decyduje kiedy pracujesz, kiedy masz dodatkową służbę (oczywiście zachowując 11 godzin odpoczynku) oraz kiedy zostaną oddane, nie ty.

Oczywiście dobrą praktyką jest branie pod uwagę wniosków f-sza w sprawie terminu odbierania nadgodzin, ale w żadnym razie nie ma takiego obowiązku. Podobnie jest z urlopem, przełożony powinien brać pod uwagę wnioski f-szy w kwestii terminów urlopów w planie, ale musi zapewnić prawidłowy tok służby i nie ma żadnego obowiązku do stosowania się do nich.

Natomiast twoje podejście do tematu cyt. "Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4." ma bardzo krótkie nóżki, bo w takim razie wystarczy 12 dodatków lub 12 wolnych służb (bez Twojej jak to napisałeś zgody) i nie ma Cię w służbie rok, a po roku papa.

Pamiętaj: takim sposobem nigdy nie wygrasz, zwłaszcza, że absolutnie nie masz racji oraz poparcia w przepisach.

Panie kolego ,,Prison" kilku takich odważnych co 29 l4 wezmą i pan i pierwszy ochrony
oraz pierwszy jednostki do
Warszawki natychmiast
zostaną wezwani,żeby się wyspowiadać z nadgodzin.

Tym, bym się specjalnie nie martwił.

Nie znam przypadku odwołania dyrektora czy degradacji kierownika z powodu wzrostu nadgodzin przez zwolnienia lekarskie, natomiast znam przypadki zwolnienia funkcjonariuszy przebywającym na owym zwolnieniu przez wiele miesięcy. Zresztą nie trzeba być wiele miesięcy na L-4, żeby polecieć ze służby, wystarczy kontrola zwolnienia i postępowanie gotowe.

Ostatnia sprawa to znajdź jednego jak to piszesz odważnego co z powodu dodatku weźmie 29 dni L-4 Smile
Nie znajdziesz, bo f-sze wiedzą jak to się może skończyć.
Odpowiedz
(28-04-2020, 19:15 )Twardziel 123 napisał(a):
(28-04-2020, 9:07 )robs napisał(a): [quote="koniec" pid='4518' dateline='1588020979']
Przeczytajcie uważnie.
Dz.U. 2020 poz. 723
Obwieszczenie Marszałka RP z dnia 16.04.2020
w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy....
Po mojemu już nie będą dodawane procenty za zdrowie.

po analizie stwierdzam, że jest wszystko ok
poniżej art z tej ustawy

Art. 15.1. Emerytura dla funkcjonariusza, który pozostawał w służbie przed dniem 2 stycznia 1999 r., wynosi 40% podstawy jej wymiaru za 15 lat służby
Art. 15.4. Emeryturę podwyższa się o 15% podstawy wymiaru emerytowi, którego inwalidztwo pozostaje w związku ze służbą.

Panie kolego przeanalizuj wszystko dokładnie a nie tylko dwa art. Kilka osób sie zalapie my na pierwszej linii na pewno i to nie wszyscy ale pozostali o 15%, mogą sobie tylko pomarzyć pozostanie im tyrac do 28 lat służby, ale co nie których nie ma co żałować bo to my robimy dobra robotę i grosze zarabiamy a oni dodatki  i stopnie na Maxa oraz wynagrodzenie wiec niech sobie dluzej posłużą.

Twardziel 123 Odpuść sobie człowieku, bo zdrowie masz jedno. Widzę, że próbujesz paru osobnikom wytłumaczyć co jest pięć ale uwierz mi... nie warto. 
Odpowiedz
(29-04-2020, 20:58 )Twardziel 123 napisał(a):
(29-04-2020, 16:04 )Człowiek z lasu napisał(a):
(29-04-2020, 8:26 )jtd napisał(a): [quote="Szeregowy" pid='4527' dateline='1588088535']
czyli co, nie będzie doliczany wszystkim f-szom tylko wybranym?

I dobrze. Stały kontakt ze skazanymi i codzienna wielogodzinna praca i użeranie się ze skazanymi, przez lata dziesiątki sytuacji powodujących, że w mózgu wiecznie przewala się kryminał , przez sen kogoś wyzywasz i nie wysypiasz się , a znowu trzeba wstać iść na oddział, po robocie alkohol żeby zrobiło się lepiej, tu skazani a za kamerkami wielce specjaliści co wyszukują najmniejszego błędu. Powinno się jechać na komisję tylko z kwitem gdzie kto ile pracował. Ktoś ma 15, 20 lat na oddziale i od razu dodatek do emerytury 15%. Jest różnica 15 lat na oddziale , a 15 lat wydawać pościel. Nara

Tutaj troszkę będę bronił tych co wydają pościel jak to kolega napisał,bo ci co wydają wy pościel czyli koledzy, koleżanki z kwaterunku mają zatrudnionych na magazynie osadzonych, czy pralni a więc mają stały kontakt z osadzonym czy to 6h czy 8h dziennie. 

Doszukiwałbym się gdzie indziej kwestii kontaktu z osadzonym i ewentualnego dodatku za to czy uszczerbku na zdrowiu np pani czy Pan z ewidencji co wydaja korespondencję, kadry, zatrudnienie, finanse itd itd. Oczywiście szacunek dla ich ciężkiej służby bo każdy kto zmienial stanowisko w innym dziale wie, że jednak się coś robi w tym dziale warzywno ogórkowym czy penicie czy jeszcze innym.

Do końca się z tym nie zgodzę, że fachowych gaciowych bronisz bo mieć pod sobą 6-7 godz. kilku skaz. zaufanych którzy robótke robią a on kawę pije i grzeje fotel to nie to co kilkudziesięciu uciążliwych w oddziale, których nawet przełożeni unikają. 

Jesli chodzi o drugą część odpowiedzi to Ciebie kolego popieram i nawet Cię zacytuję tylko trochę poprawek wniose,
,,Doszukiwałbym się gdzie indziej kwestii kontaktu z osadzonymi i ewentualnego odebrania dodatku za to czy uszczerbek na zdrowiu w związku  kontaktem z osadzonymi np. pani czy Pan z ewidencji co wydaja korespondencję (2 min.), kadry (od 5 lat nie widziana w oddziale), zatrudnienie (5 min w oddziale), finanse (5 min w oddziale) o kierownictwie nie wspomnę. itd itd. Oczywiście szacunek dla ich ciężkiej służby bo każdy kto zmienial stanowisko i w innym dziale obecnie jest i wie, że w odziale jest bardzo uciążliwie i rozumie co się dzieje w oddziale dla tego szacun. KDO kilka służb jako oddzialowy miał ale niczego nie zrozumiał najprawdopodobniej za szybko awansował.

Nie podlega najmniejszej dyskusji, że najcięższa robota odbywa się w oddziale z bandytami, pamiętajmy, że po godzinach administracji kto,, trzyma,, kryminał? Jaki dział?
Odpowiedz
(29-04-2020, 22:04 )Twardziel 123 napisał(a):
(29-04-2020, 15:35 )Prison_Officer napisał(a): [quote="predator" pid='4523' dateline='1588083467']
Co jest  z Naszymi Związkami.Po to była walka aby nadgodziny były płatne.Wyrobione NADGODZINY na dodatkowych służbach  są  MOJE. JA  NIE WYBIERAM TERMINU MOJEJ SŁUŻBY DODATKOWEJ TYLKO  KTOŚ ,KDO. Więc nadgodziny będę wybierał  kiedy ja będę chciał.Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4.

Oj kolego nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. To pracodawca decyduje o "Twoich" godzinach. Po to jest okres rozliczeniowy, żeby wypracowane nadgodziny oddać w tym okresie, jeśli nie zostaną oddane powinny być zapłacone.

To przełożony decyduje kiedy pracujesz, kiedy masz dodatkową służbę (oczywiście zachowując 11 godzin odpoczynku) oraz kiedy zostaną oddane, nie ty.

Oczywiście dobrą praktyką jest branie pod uwagę wniosków f-sza w sprawie terminu odbierania nadgodzin, ale w żadnym razie nie ma takiego obowiązku. Podobnie jest z urlopem, przełożony powinien brać pod uwagę wnioski f-szy w kwestii terminów urlopów w planie, ale musi zapewnić prawidłowy tok służby i nie ma żadnego obowiązku do stosowania się do nich.

Natomiast twoje podejście do tematu cyt. "Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4." ma bardzo krótkie nóżki, bo w takim razie wystarczy 12 dodatków lub 12 wolnych służb (bez Twojej jak to napisałeś zgody) i nie ma Cię w służbie rok, a po roku papa.

Pamiętaj: takim sposobem nigdy nie wygrasz, zwłaszcza, że absolutnie nie masz racji oraz poparcia w przepisach.

Panie kolego ,,Prison" kilku takich odważnych co 29 l4 wezmą i pan i pierwszy ochrony
oraz pierwszy jednostki do
Warszawki natychmiast
zostaną wezwani,żeby się wyspowiadać z nadgodzin.
Prison ma rację to są nasze nadgodziny nie przełożonego bo przełożony wzywając na dodatkową służbę powinien nas powiadomić o niej ze dwa tygodnie wcześniej, a nie z dnia na dzień. Albo proszenie ludzi przyjdziesz jutro do roboty bo człowieka w zmianie brakuje, a teraz wymyślili zbijać na siłę nadgodziny aby nikomu nie zapłacić najpierw związki walczyły z mozołem o płatne godziny i wywalczyli to teraz góra stawia się nad ustawa. Teraz dobry czas jest na l-4 na śledzika na swieta nie ma co liczyć więc jak wywala na nadgodziny tracisz 100% jak idziesz na ela to 20% ale wystarczy się ubezpieczyć i zwracają strate, a i inni się będą cieszyć bo za zastępstwa dostaną. Tak więc jak góra nas dy**a to my róbmy tak samo wywala ja cię na siłę na nadgodziny cyk ela i tak będą musieli zapłacić za nadgodziny i tak i jeszcze za zastępstwa więc czyja tu będzie strata ale co ja tam wiem góra mądrzejsza sami specjaliści przecież
Odpowiedz
(29-04-2020, 15:35 )Prison_Officer napisał(a):
(28-04-2020, 15:17 )predator napisał(a): Co jest  z Naszymi Związkami.Po to była walka aby nadgodziny były płatne.Wyrobione NADGODZINY na dodatkowych służbach  są  MOJE. JA  NIE WYBIERAM TERMINU MOJEJ SŁUŻBY DODATKOWEJ TYLKO  KTOŚ ,KDO. Więc nadgodziny będę wybierał  kiedy ja będę chciał.Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4.

Oj kolego nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. To pracodawca decyduje o "Twoich" godzinach. Po to jest okres rozliczeniowy, żeby wypracowane nadgodziny oddać w tym okresie, jeśli nie zostaną oddane powinny być zapłacone.

To przełożony decyduje kiedy pracujesz, kiedy masz dodatkową służbę (oczywiście zachowując 11 godzin odpoczynku) oraz kiedy zostaną oddane, nie ty.

Oczywiście dobrą praktyką jest branie pod uwagę wniosków f-sza w sprawie terminu odbierania nadgodzin, ale w żadnym razie nie ma takiego obowiązku. Podobnie jest z urlopem, przełożony powinien brać pod uwagę wnioski f-szy w kwestii terminów urlopów w planie, ale musi zapewnić prawidłowy tok służby i nie ma żadnego obowiązku do stosowania się do nich.

Natomiast twoje podejście do tematu cyt. "Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4." ma bardzo krótkie nóżki, bo w takim razie wystarczy 12 dodatków lub 12 wolnych służb (bez Twojej jak to napisałeś zgody) i nie ma Cię w służbie rok, a po roku papa.

Pamiętaj: takim sposobem nigdy nie wygrasz, zwłaszcza, że absolutnie nie masz racji oraz poparcia w przepisach.
Kolego Oficerku to jak taki mądry jesteś to oddaj  mi 758 nadgodzin i innym funkcjonariuszom ochrony ,setki nadgodzin które podobni tobie bezprawnie zamrozili.Nadgodziny nie oddają ,dodatki piszą nawet bez powiadomienia Aby szanować przełożonych to oni coś muszą sobą reprezentować.Kolego jakby  dział ochrony  skrzyknął się ze sobą   to po 29  dniach  l4  pucha  leży i kwiczy.
Odpowiedz
(29-04-2020, 15:35 )Prison_Officer napisał(a):
(28-04-2020, 15:17 )predator napisał(a): Co jest  z Naszymi Związkami.Po to była walka aby nadgodziny były płatne.Wyrobione NADGODZINY na dodatkowych służbach  są  MOJE. JA  NIE WYBIERAM TERMINU MOJEJ SŁUŻBY DODATKOWEJ TYLKO  KTOŚ ,KDO. Więc nadgodziny będę wybierał  kiedy ja będę chciał.Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4.

Oj kolego nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. To pracodawca decyduje o "Twoich" godzinach. Po to jest okres rozliczeniowy, żeby wypracowane nadgodziny oddać w tym okresie, jeśli nie zostaną oddane powinny być zapłacone.

To przełożony decyduje kiedy pracujesz, kiedy masz dodatkową służbę (oczywiście zachowując 11 godzin odpoczynku) oraz kiedy zostaną oddane, nie ty.

Oczywiście dobrą praktyką jest branie pod uwagę wniosków f-sza w sprawie terminu odbierania nadgodzin, ale w żadnym razie nie ma takiego obowiązku. Podobnie jest z urlopem, przełożony powinien brać pod uwagę wnioski f-szy w kwestii terminów urlopów w planie, ale musi zapewnić prawidłowy tok służby i nie ma żadnego obowiązku do stosowania się do nich.

Natomiast twoje podejście do tematu cyt. "Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4." ma bardzo krótkie nóżki, bo w takim razie wystarczy 12 dodatków lub 12 wolnych służb (bez Twojej jak to napisałeś zgody) i nie ma Cię w służbie rok, a po roku papa.

Pamiętaj: takim sposobem nigdy nie wygrasz, zwłaszcza, że absolutnie nie masz racji oraz poparcia w przepisach.
Kolego Oficerku to jak taki mądry jesteś to oddaj  mi 758 nadgodzin i innym funkcjonariuszom ochrony ,setki nadgodzin które podobni tobie bezprawnie zamrozili.Nadgodziny nie oddają ,dodatki piszą nawet bez powiadomienia Aby szanować przełożonych to oni coś muszą sobą reprezentować.Kolego jakby  dział ochrony  skrzyknął się ze sobą   to po 29  dniach  l4  pucha  leży i kwiczy.
Odpowiedz
Mam pytanie do Pana Administratora. Podczas konferencji video Pan przewodniczący lub inny związkowiec nie mógł zapytać Pana ministra Wójcika co z naszą nowelizacja? Jakiś czas temu mówił że poczynane są pracę aby ten projekt trafił na drogę legistalicji i co? Teraz wszystko będzie odmownie w związku z koronawirusem? Przypomnę tylko ze miało wejść to w życie już dawno raz nas oszukał CZ i DG potem się związki dogadały co do projektu i teraz co?
Odpowiedz
"który w czasie tak trudnym i nadzwyczajnym potrafi podejmować wspólne działania na rzecz funkcjonariuszy oraz zapewnieniu bezpieczeństwa i porządku w jednostkach."
Fajne biadolenie, znowu nic z tego nie wynika, podziękowania, przepraszania, zapomnieliście napisać o terminach ponownego spotkania celem dalszych prac.
Jakie zapewnienie bezpieczeństwa i porządku w jednostkach ?! Jeden oddziałowy zamiast 3 w porze nocnej na 150 osadzonych.
Administracja poza ochronna ma lub miała pracę zdalną w domu przez tydzień, czyli darmowy dodatkowy urlop na koszt podatnika mogli siedzieć w domu i grać w gry lub baboki kulać.
30 osób razy 5 dni razy 8 godzin. Policzcie sobie ile godzin poszło w komin co za tym idzie nigdzie nie są rozliczone. A oni kosztem naszego zdrowia i bezpieczeństwa zdejmują stanowiska. Ktoś tutaj kogoś złotą karocą wozi, a osioł jest od ciągnięcia.
Odpowiedz
(29-04-2020, 15:35 )Prison_Officer napisał(a): [quote="predator" pid='4523' dateline='1588083467']
Co jest  z Naszymi Związkami.Po to była walka aby nadgodziny były płatne.Wyrobione NADGODZINY na dodatkowych służbach  są  MOJE. JA  NIE WYBIERAM TERMINU MOJEJ SŁUŻBY DODATKOWEJ TYLKO  KTOŚ ,KDO. Więc nadgodziny będę wybierał  kiedy ja będę chciał.Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4.

Oj kolego nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. To pracodawca decyduje o "Twoich" godzinach. Po to jest okres rozliczeniowy, żeby wypracowane nadgodziny oddać w tym okresie, jeśli nie zostaną oddane powinny być zapłacone.

To przełożony decyduje kiedy pracujesz, kiedy masz dodatkową służbę (oczywiście zachowując 11 godzin odpoczynku) oraz kiedy zostaną oddane, nie ty.

Oczywiście dobrą praktyką jest branie pod uwagę wniosków f-sza w sprawie terminu odbierania nadgodzin, ale w żadnym razie nie ma takiego obowiązku. Podobnie jest z urlopem, przełożony powinien brać pod uwagę wnioski f-szy w kwestii terminów urlopów w planie, ale musi zapewnić prawidłowy tok służby i nie ma żadnego obowiązku do stosowania się do nich.

Natomiast twoje podejście do tematu cyt. "Jak nie ,to co dodateczek to 29 dni l-4,jak wpisany 1 dzień moich nadgodzin bez mojej zgody i wiedzy to l-4." ma bardzo krótkie nóżki, bo w takim razie wystarczy 12 dodatków lub 12 wolnych służb (bez Twojej jak to napisałeś zgody) i nie ma Cię w służbie rok, a po roku papa.

Pamiętaj: takim sposobem nigdy nie wygrasz, zwłaszcza, że absolutnie nie masz racji oraz poparcia w przepisach.

Panie kolego ,,Prison" kilku takich odważnych co 29 l4 wezmą i pan i pierwszy ochrony
oraz pierwszy jednostki do
Warszawki natychmiast
zostaną wezwani,żeby się wyspowiadać z nadgodzin.
Odpowiedz
(29-04-2020, 14:26 )robs napisał(a):
(28-04-2020, 19:15 )Twardziel 123 napisał(a): [quote="robs" pid='4520' dateline='1588061250']
[quote="koniec" pid='4518' dateline='1588020979']
Przeczytajcie uważnie.
Dz.U. 2020 poz. 723
Obwieszczenie Marszałka RP z dnia 16.04.2020
w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy....
Po mojemu już nie będą dodawane procenty za zdrowie.

po analizie stwierdzam, że jest wszystko ok
poniżej art z tej ustawy

Art. 15.1. Emerytura dla funkcjonariusza, który pozostawał w służbie przed dniem 2 stycznia 1999 r., wynosi 40% podstawy jej wymiaru za 15 lat służby
Art. 15.4. Emeryturę podwyższa się o 15% podstawy wymiaru emerytowi, którego inwalidztwo pozostaje w związku ze służbą.

Panie kolego przeanalizuj wszystko dokładnie a nie tylko dwa art. Kilka osób sie zalapie my na pierwszej linii na pewno i to nie wszyscy ale pozostali o 15%, mogą sobie tylko pomarzyć pozostanie im tyrac do 28 lat służby, ale co nie których nie ma co żałować bo to my robimy dobra robotę i grosze zarabiamy a oni dodatki  i stopnie na Maxa oraz wynagrodzenie wiec niech sobie dluzej posłużą.
Panie Twardzielu 123, nie chce mi się analizować całej ustawy emerytalnej, znam przyjemniejsze zajęcia. Skoro znalazłeś coś ponad to, to napisz tutaj, niech wszyscy to przeczytają. Każdy mówi/pisze o jakiś dziwnych zapisać, ale żadnych szczegółów nie podaje. Jak zawsze, gdzieś dzwoni, ale w którym kościele???

Jeśli znasz przyjemniejsze zajęcia, to je realizuj a nie siedzisz na księdze, ponadto czytam raz nie zrozumiałem, drugi raz, później trzeci i kolejny, aż zrozumiem, napisałem to tylko dla Ciebie bo w poprzednich postach wszystko najlepiej wiedziałeś a tu nagle klops. Cool
Odpowiedz
(29-04-2020, 16:04 )Człowiek z lasu napisał(a):
(29-04-2020, 8:26 )jtd napisał(a): [quote="Szeregowy" pid='4527' dateline='1588088535']
czyli co, nie będzie doliczany wszystkim f-szom tylko wybranym?

I dobrze. Stały kontakt ze skazanymi i codzienna wielogodzinna praca i użeranie się ze skazanymi, przez lata dziesiątki sytuacji powodujących, że w mózgu wiecznie przewala się kryminał , przez sen kogoś wyzywasz i nie wysypiasz się , a znowu trzeba wstać iść na oddział, po robocie alkohol żeby zrobiło się lepiej, tu skazani a za kamerkami wielce specjaliści co wyszukują najmniejszego błędu. Powinno się jechać na komisję tylko z kwitem gdzie kto ile pracował. Ktoś ma 15, 20 lat na oddziale i od razu dodatek do emerytury 15%. Jest różnica 15 lat na oddziale , a 15 lat wydawać pościel. Nara

Tutaj troszkę będę bronił tych co wydają pościel jak to kolega napisał,bo ci co wydają wy pościel czyli koledzy, koleżanki z kwaterunku mają zatrudnionych na magazynie osadzonych, czy pralni a więc mają stały kontakt z osadzonym czy to 6h czy 8h dziennie. 

Doszukiwałbym się gdzie indziej kwestii kontaktu z osadzonym i ewentualnego dodatku za to czy uszczerbku na zdrowiu np pani czy Pan z ewidencji co wydaja korespondencję, kadry, zatrudnienie, finanse itd itd. Oczywiście szacunek dla ich ciężkiej służby bo każdy kto zmienial stanowisko w innym dziale wie, że jednak się coś robi w tym dziale warzywno ogórkowym czy penicie czy jeszcze innym.

Do końca się z tym nie zgodzę, że fachowych gaciowych bronisz bo mieć pod sobą 6-7 godz. kilku skaz. zaufanych którzy robótke robią a on kawę pije i grzeje fotel to nie to co kilkudziesięciu uciążliwych w oddziale, których nawet przełożeni unikają. 

Jesli chodzi o drugą część odpowiedzi to Ciebie kolego popieram i nawet Cię zacytuję tylko trochę poprawek wniose,
,,Doszukiwałbym się gdzie indziej kwestii kontaktu z osadzonymi i ewentualnego odebrania dodatku za to czy uszczerbek na zdrowiu w związku  kontaktem z osadzonymi np. pani czy Pan z ewidencji co wydaja korespondencję (2 min.), kadry (od 5 lat nie widziana w oddziale), zatrudnienie (5 min w oddziale), finanse (5 min w oddziale) o kierownictwie nie wspomnę. itd itd. Oczywiście szacunek dla ich ciężkiej służby bo każdy kto zmienial stanowisko i w innym dziale obecnie jest i wie, że w odziale jest bardzo uciążliwie i rozumie co się dzieje w oddziale dla tego szacun. KDO kilka służb jako oddzialowy miał ale niczego nie zrozumiał najprawdopodobniej za szybko awansował.
Odpowiedz
(29-04-2020, 15:49 )Prison_Officer napisał(a): [quote="Człowiek z lasu" pid='4524' dateline='1588086930']
[quote="Stary gad" pid='4519' dateline='1588053197']
Pytanie do Administratora oraz użytkowników.
Czy zna ktoś podstawę prawną obniżenia wymiaru czasu służby do 30 godzin tygodniowo? Taką możliwość dała tzw. Specustawa, ale czy DGSW wydał stosowne zarządzenie? Jeśli ktoś posiada takie informacje to poproszę o udostępnienie. Czy we wszystkich jednostkach wprowadzono obniżony wymiar czasu służby?
[/quot
Do dnia dzisiejszego włącznie u mnie nie ma takiego czegoś

Mnie również ciekawi mnie ta kwestia.

- na jakiej podstawie mają obniżony wymiar czasu służby
- jaki ten wymiar jest
- jeśli wymiar jest normalny to z jakiego tytułu mają wolne jeśli nie nadgodziny czy urlop

Ja również chętnie popracuję co drugi dzień po 8 godzin bez straty godzin czy urlopu np. na oddziałowym dziennym.

To jest paranoja, rąk do pracy brakuje, nadgodziny wywindowane ponad wszelką przyzwoitość, a administracja co drugi dzień wolne z cholera wie jakiego tytułu.

A może, by tak oddać parę godzin ochronie, a administracja niech pojedzie w konwój, na szpital, niech podoprowadza, zrobi spacery itp. Nie na oddział, bo wiadomo, że bunt itd, ale dać jakieś proste stanowiska i niech ogarniają.

Jestem za ale żeby to działało w obie strony to będzie uczciwie. Nabierzcie szacunku do pracy kolegi, kolezanki, bo fajnie się mówi o czymś o czym się nie ma pojęcia na każdej płaszczyźnie.
Odpowiedz