Ministerstwo Finansów umywa ręce. Ministerstwo Sprawiedliwości bierze odpowiedzialność?
Jeżeli ktoś jeszcze miał wątpliwości, kto odpowiada za próbę obniżenia świadczenia mieszkaniowego funkcjonariuszy Służby Więziennej, właśnie je rozwiał. Ministerstwo Finansów wskazało palcem Ministerstwo Sprawiedliwości. Bez niedomówień. Bez zasłaniania się procedurami.
W odpowiedzi na wystąpienie Zarządu Głównego NSZZFiPW Ministerstwo Finansów wprost stwierdziło, że kwestie dotyczące zmian rozporządzenia regulującego świadczenie mieszkaniowe funkcjonariuszy Służby Więziennej pozostają we właściwości Ministra Sprawiedliwości. To właśnie resort sprawiedliwości przygotowuje przepisy, prowadzi uzgodnienia i odpowiada za ich finalny kształt.
Mówiąc wprost: jeżeli funkcjonariuszom Służby Więziennej ktoś sięgnie do kieszeni, odpowiedzialność za tę decyzję będzie spoczywała na Ministerstwie Sprawiedliwości.
Ale jest jeszcze coś, co bulwersuje jeszcze bardziej.
Ministerstwo Finansów przekazało informację, że według resortu sprawiedliwości obowiązujące dziś rozwiązanie dotyczące świadczenia mieszkaniowego miało od początku mieć charakter „tymczasowy”, do czasu wypracowania rzekomo „docelowych” zasad.
Tylko że jest jeden problem.
Nikt nigdy nie powiedział tego funkcjonariuszom. Nikt nie powiedział tego stronie społecznej. Nikt nie mówił o żadnym „okresie przejściowym”, kiedy po miesiącach rozmów, negocjacji i protestów wypracowywano rozwiązanie, które miało zatrzymać katastrofę kadrową w Służbie Więziennej.
Dziś próbę ograniczenia świadczenia próbuje się tłumaczyć „ujednolicaniem przepisów”. Ale dziwnym trafem to ujednolicanie ma działać wyłącznie wtedy, gdy można coś odebrać funkcjonariuszom Służby Więziennej.
Bo jakoś nikt nie proponuje, żeby w Służbie Więziennej wprowadzić rozwiązania korzystniejsze, które mają inne formacje mundurowe. Nikt nie mówi o realnych ryczałtach za dojazdy liczonych w setkach złotych. Nikt nie chce zostawić funkcjonariuszom prawa wyboru korzystniejszego miejsca ustalania świadczenia. Nikt nie wspomina o rozwiązaniach mieszkaniowych, które w innych służbach są zwyczajnie korzystniejsze.
Za to bardzo szybko pojawia się pomysł, żeby ciąć tam, gdzie funkcjonariusze Służby Więziennej wreszcie zaczęli odczuwać realną poprawę.
A przypomnijmy: świadczenie mieszkaniowe nie było „prezentem”. Było odpowiedzią na dramatyczne braki kadrowe i masowy odpływ ludzi ze służby. W wielu jednostkach to właśnie ono zatrzymało katastrofę rekrutacyjną. Dziś próbuje się podważyć rozwiązanie, które zwyczajnie zaczęło działać.
Dlatego Zarząd Główny NSZZFiPW skierował do Ministra Sprawiedliwości stanowcze pismo z żądaniem natychmiastowego wstrzymania prac nad zmianą rozporządzenia, odstąpienia od rozwiązań prowadzących do obniżenia świadczenia mieszkaniowego oraz pilnego spotkania ze stroną społeczną.
Jednocześnie przypominamy: 17 czerwca spotykamy się pod Ministerstwem Finansów. Ta pikieta odbędzie się zgodnie z planem, bo funkcjonariusze Służby Więziennej mają prawo wiedzieć, kto i dlaczego próbuje sięgnąć do ich kieszeni.
Ale dziś, po odpowiedzi Ministerstwa Finansów, jedno jest już jasne: piłka została przerzucona do Ministerstwa Sprawiedliwości.
I mówimy to jasno: jeżeli resort sprawiedliwości nie zatrzyma tych działań, funkcjonariusze Służby Więziennej mogą bardzo szybko spotkać się również pod Ministerstwem Sprawiedliwości.
Nasza cierpliwość się kończy.
Nie oddamy ani złotówki z naszej mieszkaniówki.




