NAJPIERW CHAOS. POTEM OBCINANIE. TAK NIE TRAKTUJE SIĘ FUNKCJONARIUSZY.
Najpierw Ministerstwo Finansów blokowało środki na wypłatę świadczenia mieszkaniowego, doprowadzając do chaosu, opóźnień i niepewności tysięcy funkcjonariuszy. Dziś to samo ministerstwo chce obniżyć świadczenie mieszkaniowe funkcjonariuszom Służby Więziennej.
Nie ma naszej zgody.
Słyszymy o „ujednolicaniu” zasad ze służbami podległymi MSWiA. Tylko dlaczego to ujednolicanie zawsze ma działać w jedną stronę – przeciwko funkcjonariuszom SW?
Może więc porozmawiajmy o faktach.
W Policji funkcjonariusze otrzymują ryczałty za dojazdy liczone w setkach złotych. W Służbie Więziennej najwyższa możliwa kwota to 70 zł. Dziś nie wystarcza to nawet na jedno tankowanie
W Policji funkcjonariusz zwraca 50% pomocy mieszkaniowej. Funkcjonariusz Służby Więziennej oddaje 100%.
To może wyrównajmy wszystko. Ale uczciwie. Nie tylko tam, gdzie funkcjonariusz SW ma stracić.

Co więcej, obecne świadczenie mieszkaniowe wreszcie zaczęło działać. Z wielu jednostek, które przez lata zmagały się z dramatycznymi wakatami i brakiem chętnych do służby, otrzymaliśmy jasny sygnał od dyrektorów: problem zaczął się realnie zmniejszać. Tam, gdzie jeszcze niedawno nie było komu pełnić służby, zaczęli zgłaszać się kandydaci.
I właśnie teraz ktoś wpada na pomysł, żeby to rozwalić?
Jeśli obniży się świadczenie mieszkaniowe, Służba Więzienna znów stanie się służbą ostatniego wyboru. Formacją, do której trafia się nie dlatego, że ktoś chce, ale dlatego, że nigdzie indziej się nie dostał.
A potem ci sami ludzie będą pytać, dlaczego brakuje funkcjonariuszy, dlaczego rosną nadgodziny i dlaczego bezpieczeństwo jednostek zaczyna wisieć na włosku.
Nie pozwolimy odebrać rozwiązania, które wreszcie zaczęło przynosić efekty.
Najpierw dali. Teraz chcą zabrać.
Tym razem nie będziemy siedzieć cicho.




