NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników więziennictwa

Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa

Chciał odwiedzić krewnego w więzieniu. Sam trafił za kratki

Mężczyzna wybrał się z wizytą do aresztu śledczego. Jednak zamiast na salę widzeń trafił do więzienia. Okazało się, że miesiąc temu sam miał stawić się do odbycia kary. O nietypowym finale wizyty poinformowała Służba Więzienna. Do zatrzymania Dominika S. doszło 16 maja, ale strażnicy poinformowali o tym zdarzeniu dopiero we wtorek.

“Dzień w służewieckim areszcie rozpoczął się zgodnie z codziennym rytmem. Apel, śniadanie, praca osadzonych oraz widzenia. To właśnie podczas kontroli osób ubiegających się o widzenie doszło do niecodziennego wydarzenia” – czytamy w komunikacie.

Mężczyzna prawdopodobnie niczego się nie spodziewał. Za to funkcjonariusze zdawali sobie sprawę z tego, kto tego dnia zjawi się u bram aresztu.

– Skazany odbywający karę pozbawienia wolności złożył prośbę do dyrektora tutejszej jednostki o wyrażenie zgody na wpisanie na listę osób uprawnionych do odwiedzin mężczyzny, którego przedstawił jako swojego siostrzeńca – mówi Anna Penkin, rzecznik prasowy Dyrektora Aresztu Śledczego w Warszawie-Służewcu.

Dane gościa zostały zweryfikowane przez wychowawcę działu penitencjarnego w Centralnej Bazie Danych Osób Pozbawionych Wolności Noe.NET. – W wyniku powyższych działań ustalono, iż wskazany mężczyzna figuruje jako osoba, która powinna była stawić się do odbycia kary pozbawienia wolności 26 kwietnia 2019 roku. Powyższą informację funkcjonariusz działu ewidencji potwierdził w sądzie – zaznacza Penkin.

Jak wyjaśnia Robert Koniuszy z mokotowskiej komendy rejonowej, wobec Dominika S. wydano nakaz doprowadzenia do odbycia kary czterech dni pozbawienia wolności. – Kara ta była efektem nieopłacenia grzywny – mówi Koniuszy. Mężczyzna został wcześniej ukarany mandatem za złamanie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

Dominik S. został zatrzymany po tym, jak zjawił się w biurze przepustek aresztu śledczego przy Kłobuckiej. Jak przekazała nam Anna Penkin, była to jego pierwsza próba widzenia się ze skazanym. Osoba, którą miał odwiedzić, odbywa karę pozbawienia wolności między innymi za udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym.

źródło: https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,chcial-odwiedzic-krewnego-w-wiezieniu-sam-trafil-za-kratki,291543.html

Previous Article
Next Article