Pamięć, która zobowiązuje. Uroczystość przy grobie przodownika Stanisława Lejki
Wczoraj, na cmentarzu św. Rocha w Częstochowie, odbyła się uroczystość upamiętniająca Stanisław Lejko, przodownika Straży Więziennej, legionistę, działacza niepodległościowego i funkcjonariusza, który przez całe życie pozostał wierny Polsce.
Uroczystość była częścią obchodów Dnia Tradycji Służby Więziennej i jednocześnie symbolicznym zwieńczeniem starań o przywrócenie należnej pamięci o jednym z tych, którzy współtworzyli fundamenty naszej formacji.
Wydarzenie zgromadziło liczne grono gości i przedstawicieli środowisk mundurowych oraz patriotycznych. Obecni byli m.in. I wicewojewoda śląski Adam Zaczkowski, zastępca Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Katowicach płk Krzysztof Karwowski, reprezentujący Dyrektor Generalną Służby Więziennej płk Renatę Niziołek, a także Dyrektor Aresztu Śledczego w Częstochowie ppłk Michał Krupa.
W uroczystości uczestniczyli również przedstawiciele Wojska Polskiego, Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Stowarzyszenia „Rodzina Policyjna 1939” oraz innych instytucji i organizacji patriotycznych. Obecność tak wielu środowisk pokazała, że pamięć o ludziach służby łączy ponad podziałami i ponad formacjami.
Stanisław Lejko urodził się w 1894 roku. Już jako młody człowiek działał w strukturach skautowych, a w 1914 roku wstąpił do Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego. Służył w 1 pułku piechoty I Brygady, był dwukrotnie ranny, trafił do niewoli rosyjskiej. Po powrocie działał w Polskiej Organizacji Wojskowej, uczestniczył w rozbrajaniu Niemców, walczył na Wołyniu i o Śląsk Cieszyński.
Od 1919 roku związał swoje życie ze służbą więzienną. Najpierw w Będzinie, później w Częstochowie. W 1935 roku został awansowany do stopnia przodownika Straży Więziennej. W czasie okupacji, współpracując z Armią Krajową, pomagał więźniom politycznym. Za tę działalność został aresztowany w grudniu 1944 roku. Po wojnie wrócił do służby, jednak w 1948 roku został z niej wydalony z powodu swojej przedwojennej działalności niepodległościowej.
Podczas uroczystości głos zabrał przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa, chor. Kamil Bachanowicz. W swoim wystąpieniu podkreślił:
„Jego życie było świadectwem wiernej służby Polsce. Najpierw jako żołnierza Legionów Polskich, później funkcjonariusza Straży Więziennej. W czasie okupacji pomagał więźniom politycznym, narażając własne życie.”
Te słowa dobrze oddają sens wczorajszego spotkania. Nie chodziło wyłącznie o odnowiony nagrobek. Chodziło o przywrócenie ciągłości pamięci.
Grób przodownika Stanisława Lejki został odrestaurowany dzięki staraniom Związku, w ramach inicjatywy „Przywracamy Pamięć”, oraz wpisany do ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski. W uroczystości udział wzięli przedstawiciele władz państwowych, kierownictwa Służby Więziennej, służb mundurowych oraz środowisk patriotycznych.
W swoim przemówieniu przewodniczący ZG zaznaczył również, że obowiązkiem naszego środowiska jest odnajdywanie i upamiętnianie podobnych biografii – ludzi, którzy łączyli służbę w formacjach państwowych z działalnością niepodległościową.
Takie postacie jak Stanisław Lejko przypominają, że historia Służby Więziennej to nie tylko instytucja, ale konkretni ludzie. Z odwagą, charakterem i gotowością do poświęceń.
Wczorajsza uroczystość była wyrazem szacunku wobec przeszłości i jasnym sygnałem, że pamięć o naszych poprzednikach nie jest dodatkiem do tradycji. Jest jej fundamentem.
Cześć Jego pamięci.





































































































